Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 8 kwietnia 2020 imieniny: Julii, Dionizego

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Felietony

Zrób na złość Putinowi. Wybierz 590

Mariusz Szczygieł   
środa, 06 sierpnia 2014 23:13

Jedz jabłka, będziesz wielki :)Ktoś wyliczył, że jeżeli każdy Polak zje (a w zasadzie kupi) o 4,5 kg więcej jabłek niż w ubiegłym roku, to żadne embargo Rosji na te owoce nam niestraszne - tak głosi Internet.

Zrób na złość Putinowi! Jedz jabłka! - mówią w radio, telewizji i prasie. I super! Proponuję rozszerzyć trochę tę akcję. Zróbmy na złość wszystkim - wybierzmy 590 - wybierzmy polskie produkty - zróbmy sobie dobrze. Już wyjaśniam tym, którzy nie widzą o co chodzi. 590 to początek kodu kreskowego, umieszczonego na produktach. Oznacza on kod Polski.

 

Ćwierć wieku wolności...

Mariusz Szczygieł   
wtorek, 10 czerwca 2014 06:00

Cola wolnościŚwiętowaliśmy kilka dni temu 25 lat wolności.

- 4 czerwca 1989 to tryumf solidarności i odwagi nad zwątpieniem i politycznym osamotnieniem. (...) to początek udanej, wielkiej zmiany ustroju. (...) to powrót nadziei na suwerenność państw Europy Środkowej i Wschodniej - czytamy na stronie Prezydenta RP.

Miałem 10 lat, kiedy nastąpiły te wielkie dla Polski wydarzenia. To dzięki nim mogę dzisiaj swobodnie pisać także ten tekst. Pięknie.

25 lat później znacznie więcej rozumiem i jakoś jednak boli trochę serce, kiedy również w Internecie czytamy taki opis:

 

No i po Eurowizji...

Mariusz Szczygieł   
sobota, 10 maja 2014 23:35

Nasza reprezentacja na Eurowizji10 maja 2014 roku Eurowizję wygrała austriacka piękność o tradycyjnym austriackim imieniu...

Baba z brodą - Conchita Wurst. Chyba już stary jestem, bo jakoś tego nie rozumiem... I w wielkim szoku byłem, kiedy jeden kraj za drugim dawał 12 punktów dla Austrii. Widzę tutaj dwie możliwości: 1) albo głosowali tylko niewidomi (nie obrażając oczywiście niewidomych) 2) albo historia zatoczyła koło, ludzie widzieli już wszystko i czas na obazdowe cyrki z kobietami z brodą powrócił. Wesołe miasteczko do Radzynia co jakiś czas przyjeżdża, cyrk też, objazdowe akwarium z rekinami w naszym mieście właśnie stacjonuje... Stawiam na to drugie. Ale ciągle jednak nie rozumiem...

 

Do myślenia: Babcia mówi

Mariusz Szczygieł   
niedziela, 13 kwietnia 2014 16:33

Rozpoczynamy dzisiaj nowy, weekendowy cykl - Do myślenia.

Co tydzień będziemy prezentować utwór muzyczny, który naszym zdaniem daje do myślenia. Dzisiaj Maja Koman w utworze "Babcia mówi". Ma rację?

 

Szklana pogoda

Michał Maliszewski   
czwartek, 03 kwietnia 2014 07:00

Rysunkowy telewizorCzy jesteście w stanie wyobrazić sobie życie bez telewizji?

Wracasz z pracy, włączasz telewizor, a na ekranie pojawia się tylko napis „brak obrazu”. Na kanałach, na których miałeś/aś ustawione TVN, TVP, POLSAT, a nawet POLO TV nie ma nic - brak wizji i fonii! Zamiast tego tak zwany śnieg, lub sformułowanie, które bardziej lubię czyli „kręcące się mrówki”.  Jakbyś zareagował/a? Czy była by to dla Ciebie wielka strata? Dzień, w którym, co prawda nie zatrzymała się ziemia, ale telewizja.

 

Czego brakuje w Radzyniu?

Mariusz Szczygieł   
poniedziałek, 24 marca 2014 19:52

"Pijany" bocianMijają dni i lata - mieszkamy w Radzyniu, w zasadzie jest w porządku, ale...

Czy czegoś brakuje nam w naszym mieście? Na to pytanie starali się odpowiedzieć w ubiegły piątek goście przybyli na spotkanie Klubu Republikańskiego. Wbrew pozorom odpowiedzi nie były oczywiste. Oto krótkie wnioski.

1. Kina. W Radzyniu brakuje kina - nowoczesnego, bo Oranżerię mamy, ale jej okres świetności minął już dawno niestety. Dzisiaj marzy nam się kino cyfrowe - takie, jakie niedawno powstało w Łukowie (znowu w tym Łukowie...), na kilkadziesiąt miejsc, z doskonałą jakością, świetnym dźwiękiem i seansem w dniu premiery.

 

ZUS czy OFE – co wybrać?

Arkadiusz Strojek   
wtorek, 04 lutego 2014 07:00

wagaZacznę od kilku faktów. W 1999 roku rząd Jerzego Buzka wprowadza reformę systemu emerytalnego.

System składa się z trzech filarów. Pierwszy filar oparty jest na systemie repartycyjnym – pracujący młodzi ludzie składają się na emeryturę swoich rodziców i dziadków. Pierwszy filar jest obowiązkowy i kontrolowany przez państwo za pośrednictwem ZUS. Drugi filar otrzymuje nazwę Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE). Jest to system kapitałowy – w systemie tym gromadzone są pieniądze na podobnej zasadzie jak w banku. Drugi filar jest także obowiązkowy i oparty na ustawowych regulacjach - minimum połowa środków ma być inwestowana w rządowe obligacje, a pozostałe pieniądze na polskiej giełdzie. Przenieśmy się do roku 2013.

 

Noworocznie....

Mariusz Szczygieł   
środa, 01 stycznia 2014 01:07

Za chwilę północ...Na początek wszystkiego najlepszego. Żeby nam się wiodło w tym Nowym 2014 Roku!

A teraz do rzeczy. Naszykowałem sobie aparat, pożyczyłem statyw, nauczyłem się (prawie) jak robić zdjęcia fajerwerków i wpół do dwunastej pomaszerowałem przed pałac. Zdjęcia robić oczywiście, żeby Wam dzisiaj je na stronie pokazać. Dwunasta prawie wybiła, ja w pełnej gotowości, czasomierz wytrwale pracuje - czekamy na wielobarwne pióropusze na niebie. Czekamy piszę, bo jeszcze kilkadziesiąt osób przed pałacem też czekało - jak co roku. Zegarki w pogotowiu, szampany się chłodzą, oczy wlepione w niebo. Łan, tu... sru... jak mawia kolega Molas.

 

Halloween made in Poland

Michał Maliszewski   
czwartek, 31 października 2013 06:00

Halloween'owa dynia znaleziona w Google.plCzy myśleliście kiedykolwiek nad tym, by amerykańska tradycja święta Halloween zagościła w Polsce? Zdania są podzielone.

Przechadzając się wczoraj z rodzinką po radzyńskich marketach, doświadczyłem powolnego wkraczania tej „zabawy” na nasze polskie tereny. Co prawda daleko nam jeszcze do tego, by 31 – czyli dzisiaj – przebierać się w upiorne ciuchy, mazać twarz czerwoną farbą, zabarykadować się dyniami z wyszczerbionymi zębami ze świeczką w środku, a już o tworzeniu tak zwanych scary farm – czyli farm, które są otwierane specjalnie na to święto, by wywołać strach – nawet nie wspomnę.  Doszedłem do wniosku, że jednak w jakimś stopniu brakuje nam tej nutki Ameryki. Możliwe, że jest to spowodowane filmami, które niejednokrotnie oglądaliśmy i nadal oglądamy – duże domy, białe płoty, dynie, przebrane dzieci chodzące od domu do domu  mówiące  „cukierek albo psikus”. W Polsce brakuje tego luzu, dystansu do Dnia Wszystkich Świętych.

 

Buszuj!

Magdalena Łuba   
czwartek, 19 września 2013 06:00

Zdjęcie ze sklepu typu "ciucholand".Sklepy z odzieżą używaną , tak zwaną z drugiej ręki, na dobre zagościły w polskich miastach. W lumpeksach można znaleźć każdą część damskiej, męskiej i dziecięcej garderoby. Skarpetki, koronkowe  staniki, majteczki w kropeczki, super wypasione dresy z trzema paskami, żorżetowe bluzki w kwiatki, t-shirty z ćwiekowymi krzyżami-wszystko i nic.Czego tylko  dusza zapragnie… i nie ograniczą nas fundusze.

W każdą środę, w radzyńskim „ciuchlandzie” rozpoczyna się walka o przetrwanie. Godzina 9 to znak, że przyszedł czas na polowanie na grubego zwierza i buszowanie w szmatkach. Starannie, z miłością pozawieszane ubrania już po kilku sekundach nie mają nic wspólnego z ładem. Szok. Niedowierzanie.  Zrywane z wieszaków przez żądnych „perełek” klientów lądują w ich koszykach bądź, co gorsza, na podłodze.  I wtedy nie ma- podnieś to. Jak to? Mam stracić na odłożenie na miejsce takowej rzeczy cenny czas, który mogłabym/ mógłbym przeznaczyć na przebieranie ubranek? NIE E!

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 3 z 12