Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe
CH(L)IP |
| Michał Maliszewski | |||
| sobota, 25 sierpnia 2018 07:00 | |||
Trafiłem na ten magazyn będąc w Giżycku. W dużym namiocie, w którym sprzedawali różnego rodzaju wydawnictwa leżał ten numer, wielokrotnie przeceniany, a ostatecznie sprzedawany za złotówkę. Nie odkryję nic nowego pisząc, że gazety powoli przechodzą do lamusa, jednak tego typu papierowe wydawnictwa zamykają pewną historię mojego pokolenia, urodzonych na przełomie lat 90-tych. W czasach, gdy Internet rzęził jak niewyregulowana WSK-a gazety te dawały nam dużą wiedzę w dziedzinie nowinek technologicznych, informacji o najnowszych systemach operacyjnych, ciekawych programach czy grach wartych przejścia. Jednak najważniejszym, dołączonym do kolorowego papieru reliktem była… płyta! Na niej gry, programy i mnóstwo wersji demonstracyjnych. Nie mogliśmy sobie pozwolić na ściągnięcie takich aplikacji z Internetu, ponieważ pobieranie plików przez modem 56K (i przy tym słuchanie pisków, jęków, brzdęków przed połączeniem z siecią) trwało wieczność. Wybawieniem był Komputer Świat, Chip lub CD Action. Wracając z zakupioną gazetą niosło się ją jak monstrancję, by wszyscy koledzy z podwórka widzieli i zazdrościli. Jeden dzień wyjęty z podwórkowego życia... Te czasy minęły i zdecydowanie nie wrócą. Obszerne recenzje sprzętu zazwyczaj ogląda się na Youtubie, a specyfikacje sprzętowe znajdują się na stronach internetowych tych wydawnictw. Gry czy programy? One pobierają się szybciej niż planowana droga do kiosku. Na łamach ostatniego numeru magazynu żegnają się z czytelnikami redaktorzy, a z redakcją Chipa firmy, które z nią współpracowały. Tak kończy się era gazet komputerowych.
|


