Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 8 lutego 2023 imieniny: Piotr, Jan, Hieronim
Rozkład jazdy autobusówOgłoszeniaImprezy i wydarzeniaCeny paliw

Typer

KATAR 2022

Finał, finisz. Koniec i kropka.

Mariusz Szczygieł   
środa, 21 grudnia 2022 06:00

Martinez przeszedł do historii :)No i już po Katarze...

Z tymi mistrzostwami to było trochę tak, jak z imprezą, na którą nie bardzo chce się iść. Zapowiadało się słabo, a okazało się, że będzie o czym opowiadać przez lata. Już nie będę podsumowywał meczu, bo wszyscy widzieliście, może nawet więcej ode mnie, bo poszedłem na 17 do kościoła, to mnie 2 połowa ominęła...

Ale pierwsza i to co było potem... Ło panie, się działo.

Nasz typer wyglądał podobnie do walki Argentyny z Francją. Do końca nie było wiadomo, kto zwycięży, a o wygranej przesądził 1 punkt.

 

Jeden taki mecz na cztery lata. Nawet na cztery i pół...

Zbigniew Smółko   
niedziela, 18 grudnia 2022 09:00

No i koniecFinał zapowiada się na mecz idealny.

Jedni z Europy, drudzy z Ameryki Południowej. Mistrz świata broni tytułu, w drugiej drużynie zaś na podsumowanie czeka największa piłkarska historia za naszego życia. Dla Polaków dodatkowy smaczek w postaci Marciniaka z gwizdkiem.

Chorwacja z medalem

Zgodnie z przewidywaniami dobrze bawiliśmy się na meczu o trzecie miejsce.

 

Dziś przystawka, jutro danie główne.

Zbigniew Smółko   
sobota, 17 grudnia 2022 09:00

Bez nas...Mecz o trzecie miejsce typuje się dość trudno, bo nie wiadomo, w jakim stanie i z jaką motywacją drużyny do niego przystąpią.

Ale tym razem może być zupełnie na serio: dla jednych i drugich znalezienie się w półfinale było sukcesem. Chorwaci, przy całej sympatii, mieli mnóstwo szczęścia: przy choćby odrobinę przytomniejszym Lukaku po meczu z Belgią wracaliby do domu, potem karne z przeciętną Japonią, wreszcie fartowny gol po jedynym w meczu strzale z Brazylią... Maroko jest na drugim biegunie: każdy swój mecz miało pod kontrolą. Mam nieodparte wrażenie, że z Francją sędzia ich po prostu skręcił. Więc wyjdą na pełnej petardzie. Zechcą skończyć mocnym akordem swoją szaloną epopeję. Więc będzie mocno, ostro, ciekawie i z dogrywką. Po 120 minutach Chorwacja 2:1.

 

Kto przegra z Messim?

Zbigniew Smółko   
środa, 14 grudnia 2022 10:00

Chytry planArgentyna poradziła sobie z Chorwatami dość łatwo, w żadnym momencie kontrola albicelestes nad wydarzeniami na boisku nie podlegała żadnej wątpliwości.

Może przez chwilę, kiedy Leo po kwadransie skrzywiony trzymał się za udo i przez chwilę wszyscy zastanawiali się, czy ta historia nie skończy się zupełnie bez puenty. Ale po chwili już było ok i Argentyna co chwilę to dobitniej pokazywała, że jest drużyną z innej ligi niż Chorwaci. Sposób w jaki Messi wkręcił w ziemię mojego ulubieńca Gvardiola przy golu na 3:0 pozwolił odróżnić piłkarzy świetnych od natchnionych.

 

Najgorsze, że będzie płakał albo Messi, albo Modrić...

Zbigniew Smółko   
wtorek, 13 grudnia 2022 06:00

Albo, albo...Ćwierćfinały za nami. Chyba zawsze najfajniejsza runda. Cztery wybitne widowiska. Argentyna trwoniąca frajersko przewagę z Holandią i ratująca się karnymi, Chorwacja pokazująca Brazylii, że w piłkę gra się jednak głównie głową no i dwa poniższe eksponaty...

Nie jedno oko na Maroko a oboje oczu. I to wytrzeszczone.

Z zachwytu rzecz jasna. Zero straconych goli (samobója z Kanadą nie liczę...), zero kompleksów, w każdym meczu świetny pomysł na grę, zawsze gotowi do błyskotliwego ataku z kontry, niesamowity Bono na budzie... Z Francją już raczej nie uciągną, bo ich styl gry jest niezwykle kosztowny fizycznie i zupełnie nie wiadomo, kto tym razem będzie grał w obronie, ale już napisali fenomenalną historię.

 

Teraz już nie ma mientkiej gry...

Zbigniew Smółko   
piątek, 09 grudnia 2022 07:00

Skład ChorwacjiJuż nie ma żadnych wykrętów, wątpliwości, niuansów, czasu na namysły i drugich szans.

Przegrywający odpada, zwycięzca idzie po medal. Zostało osiem drużyn.

Stawiam na Brazylię i Argentynę

Brazylia rozjechała Koreańczyków w dwa kwadranse. Chorwaci z Japończykami musieli grać dogrywkę, choć bardziej to było człapanie do rzutów karnych.

Faworyt może być tylko jeden. Ale Brazylia zawsze jest faworytem a mistrzem świata zostaje tylko czasami. Mimo wszystko: 3:1 dla canarinhos.

 

Możemy skoncentrować się na piłce

Zbigniew Smółko   
wtorek, 06 grudnia 2022 06:00

Jedna Chorwatka wiosny nie czyni...To jest ten moment, kiedy już nie musimy się stresować kolejnym meczem Polaków.

Kiedy możemy oglądać mecze dla czystej, żywej frajdy, jaką niesie piłka i Mundial. Bo ten, pod względem jakości widowisk, jest, przyznaję, całkiem niezły. Oczywiście zgodnie z oczekiwaniami nie ma tego wszystkiego, co czyni go świętem: żywo reagujących trybun, tłumu nawalonych rozśpiewanych Irlandczyków w pubie, dymiących Węgrów i Anglików, ślicznych kibicek wszystkich nacji (bo ta Chorwatka to nawet wiosny nie czyni...), tłumów przewalających się przez strefy kibica...

 

Mecz w gruncie rzeczy był o honor

Zbigniew Smółko   
poniedziałek, 05 grudnia 2022 07:00

kebabKilka dni temu śmieszkowaliśmy, że po raz pierwszy od dawna nie będziemy grać „meczu u honor".

A jednak tak myślę, że właśnie zagraliśmy. Wygrać się z tą Francją na praktykę nie dało, może nikt z nimi nie wygra. Była za to kwestia, czy będziemy wspominani jako największe kuriozum tego turnieju czy może jednak jako, przeciętna to przeciętna, ale w sumie drużyna piłkarska.

Normalny mecz. Żadna rewelacja

Wyszedł z tego fajny mecz, gdzie przez 72 minuty byliśmy panami swojego losu.

 

Jak mawiają brydżyści: szansik jak owsik...

Zbigniew Smółko   
niedziela, 04 grudnia 2022 10:00

Taktyka na meczNie myślałem, że kiedykolwiek to napiszę.

Ale ok, wczoraj tak mi wyszło w jednej rozmowie: wolałbym, żeby w meczu z Francją drużynę Polski poprowadził ten portugalski krętaczyna Paulo Sousa niż Czesław Michniewicz. Może by im powiedział, że mając w składzie piłkarzy Juve, Napoli, Barcy i kilku innych poważnych klubów są w stanie grać tak, jak drużyna złożona z piłkarzy drugiej ligi angielskiej i ligi australijskiej.

 

Al Rihla już czeka na najlepszego typera

Mariusz Szczygieł   
sobota, 03 grudnia 2022 10:00

Al RihlaNowiutka, lśniąca, mieniąca się kolorami oficjalna piłka mistrzostw już czeka na kogoś z Was.

I powiem Wam, że nie czułem za bardzo tych mistrzostw, dopóki nie wziąłem tej piłki do rąk. Jest w tych oficjalnych futbolówkach jakiś czar. A może to ten zapach?

Zbyszka dzisiaj nie będzie. Ma wolne. Rzucił wszystko i pojechał w Bieszczady. Parę lat temu zadzwonił do mnie i mówi: - Chodź... Pojedziemy rekreacyjnie w góry. Nic nie szykuj, nie panikuj, nie forsuj się. Nic nie bierz. - kusił. No to tak jak stałem, pojechałem, w taką porę jak ta. A w Bieszczadach... Z rekreacji to wyszło tyle, że leźliśmy na górę po pas w śniegu... I tak przestałem kochać Bieszczady.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 3