
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Na wycieczce w Biskupinie |
| Ewa Niewęgłowska | |||
| środa, 27 września 2017 07:00 | |||
W drugim dniu wycieczki, który przebiegał pod nazwą ''Śladem pierwszych osadników'' dzieci zwiedziły osadę biskupińską i Muzeum Archeologiczne. Brały udział w Festynie Archeologicznym oraz w zajęciach dydaktycznych zorganizowanych na terenie osady. Trzeci dzień pobytu dzieci spędziły w miasteczku westernowym Silverado City. Poczuli się tam jak na prawdziwym Dzikim Zachodzie. Obejrzeli inscenizację napadu na bank, popisy jazdy konnej, żonglerkę prawdziwymi rewolwerami, popisy z lassem. Radości i zabawy było co nie miara. Ostatni dzień pobytu to powrót do domu. W drodze powrotnej zajechali do Gniezna - pierwszej stolicy Polski. W Gnieźnie zwiedzili Katedrę, Drzwi Gnieźnieńskie, Podziemia i Muzeum Początków Państwa Polskiego. Po smacznym obiedzie wyruszyli do domu. Zmęczeni, ale bogatsi w nowe doświadczenia i wiedzę historyczną w późnych godzinach wieczornych dotarli do Białki. Organizatorem wycieczki była Iwona Mańko. W bezpiecznym i sprawnym przebiegu wyjazdu wspierali ją opiekunowie: Halina Mironiuk, Ewa Niewęgłowska i Marek Kania.
|





