
Komentarze
- Radzyńskie sensacje i żarty na Prima Aprilis!
to dobry pomysł -należałoby przebadać nim poniektóre urzędy. tam to by się dopiero znalazły anomalie...
- emenemsik - Chirurgia wraca do szpitala
Była chirurgia,chirurdzy ratowali zdrowie i życie wielu chorych. W pewnym momencie coś się załamało....
- niepokorny - Dobry miesiąc!
Zbieżność dat przypadkowa. Prawda?
- pioter - Fundusz szwajcarski: #3 EkoMobilny Radzyń – zrówno...
Uf, całe szczęście że to prima aprilis!!!
- svk - Fundusz szwajcarski: #3 EkoMobilny Radzyń – zrówno...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Sprzedać pałac, czy zostawić go w rękach mieszkańców? - czeka nas trudna decyzja |
Mariusz Szczygieł | |||
piątek, 17 lutego 2012 17:41 | |||
Jest chętny, by kupić radzyński pałac - nawet kilku, z których jeśli dojdzie do sprzedaży pałacu, będzie można wybrać najkorzystniejszą ofertę. Wydaje się, że dzisiaj najpoważniejszy z nich to Grupa Anders, zarządzająca 5 hotelami na Warmii i Mazurach, zlokalizowanymi m.in. w zamku w Rynie, czy w zabytkowym budynku w Lidzbarku Warmińskim. Ale czy Anders kupi pałac? - Była to wizyta studyjna. W czasie tej wizyty oglądaliśmy i wspólnie dyskutowaliśmy, ale to nie jest jeszcze oferta. Ofert było więcej. - wyjaśniał na sesji starosta Lucjan Kotwica. - Pan burmistrz spory czas utrzymywał kontakt z Zakonem Kawalerów Maltańskich, była oferta z Anglii dotycząca zrobienia tutaj takiego ośrodka szkoleniowego, ale jednocześnie rehablilitacji tańcem. Było kilka ofert niepoważnych, o których w ogóle nie ma co wspominać. Ostatnio pojawiła się oferta, jeszcze niesprecyzowana, profesora Izdebskiego - to jest znany foniatra w Stanach Zjednoczonych, który pochodzi z Lubelszczyzny - czekamy na konkretne rozmowy. My zbieramy (red. oferty). Żeby mieć z czego wybierać, to trzeba coś zebrać. Dopiero jak będzie pewnien zbiór, to będziemy mogli ocenić, co by nam pasowało, co by się wpasowywało w naszą koncepcję, który z tych właścicieli - bo są i tacy właściciele, którzy mówią, że rzeczywiście ogrodzą tutaj płotem i rzeczywiście nie wpuszczą tam nikogo. Oni już jakby na wstępie o tym mówią, nie kryjąc tego nikomu. Nie ma jeszcze żadnej oferty takiej, z którą możemy siadać do stołu, precyzować szczegóły, występować do pana wojewody i pana koserwatora - mówił. Sprzedać, przejąć, wydzierżawić, czy zostawić pałac w rękach mieszkańców? - to pytanie, na które radni wprawdzie nie odpowiedzieli, ale spotkanie to miało właśnie rozpocząć rozmowy o jego przyszłości.
Posłuchaj pełnego nagrania ze wspólnej sesji Rady Miasta i Rady Powiatu (czas 2 godziny 48 minut - 37 Mb) {play}media/audio/palac-rada.mp3{/play}
Po wysłuchaniu wystąpień zebranych gości i radnych nasuwa się refleksja, że miasta ani powiatu - a więc nas - mieszkańców Radzynia nie stać na utrzymanie pałacu. Nie możemy także liczyć na to, że środki na pałac otrzymamy z województwa, czy Ministerstwa Kultury. Przedstawiciele tych instytujcji mówią wprost - Z centrali otrzymujemy środki budżetowe w wysokości nieprzekraczającej 3 milionów złotych. Tą kwotą musimy zabezpieczyć wszystkie obiekty, które znajdują się w zasobie Skarbu Państwa, w tym ten nasz obiekt pałacowy - wyjaśniał Dyrektor Wydziału Nieruchomości i Rolnictwa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Lucjan Osiecki. - My do tej pory przekazywaliśmy te środki po to, żeby przynajmniej utrzymać w stanie niepogorszonym mury, dach i fundamenty. Udało się zabezpieczyć na dłuższe lata przede wszystkim fundamenty i dach, ale dzisiaj to oglądaliśmy i już trzeba myśleć o pewnych poważniejszych inwestycjach na ten obiekt. Widzieliśmy ubytki, jeżeli chodzi o tynki - zauważył. Starosta otrzymuje środki jedynie na zabezpieczenie obiektu - nie są to środki inwestycyjne. Co dalej z tym obiektem zrobić? - pytał. - Czy puścić go w komercję? Co nie byłoby najlepszym chyba rozwiązaniem, ale ostatecznym. Nie możemy pozwolić na to, ażeby pogarszał się stan techniczny tak przepięknego obiektu - zaznaczał dyrektor Osiecki. Zauważył również, że konserwator zabytków będzie wymagał wypełnienia jego zaleceń, a urząd wojewódzki nie jest w stanie finansowo sprostać wymaganiom konserwatora. - Na dzień dzisiejszy Skarb Państwa nie jest w stanie wyasygnować takich kwot, które zabezpieczyłyby na lata, a już na pewno nie mamy tutaj możliwości jakiegoś docelowego wprowadzenia takiego zadania, które byłoby akceptowalne zarówno z państwa strony, jak i naszej. Te środki muszą być skądś pozyskane. W ramach skarbu państwa nie mamy możliwości korzystania ze środków zewnętrznych, chociażby unijnych. W ramach własności komunalnej takie opcje można rozważać, ale też musimy o tym pamiętać, że jednorazowy zastrzyk pieniędzy to nie jest to. Ten obiekt będzie wymagał nakładów co roku - kończył Osiecki, nie dając w zasadzie żadnych nadziei na utrzymanie pałacu za państwowe pieniądze. W trakcie dyskusji wspominano o możliwości pozyskania śródków zewnętrznych - o szansie otrzymania środków z tzw. Funduszu Norweskiego, o której mówił proboszcz parafii pw. św. Trójcy Andrzej Kieliszek, gdzie można ubiegać się o min. 1 milion euro. Andrzej Mysłowski proponował stworzenie spółki samorządowej, która przejmie pałac, zajmie się wyremontowaniem budynku i poprowadzi hotel samodzielnie. Radosław Grudzień proponował dzierżawę, przy opatrzeniu wysokim czynszem, który byłby pomniejszany o kwotę zainwestowaną w remont pałacu. Propozycja ta została odrzucona przez dyrektora Osieckiego, który stwierdził, że całość dochodów jest kierowana do Skarbu Państwa, a ustawa o Finansach Publicznych nie dopuszcza stosowania takiej możliwości. Największe obawy wzbudzała kwestia zamknięcia pałacu dla mieszkańców miasta w przypadku sprzedaży obiektu, czy wejścia na teren parku. - Ten obiekt musi zachować funkcję publiczną w sensie dostępności, żeby nie było tak jak mamy przykłady, gdzie piękne pałace, piękne obiekty po rewitalizacji stały się obiektami zamkniętymi, gdzie ktoś jak jest wyższy to nad płotem może zajrzeć. Myślę, że ta funkcja publiczna musi być zachowana bezwzględnie - wyrażał swoje obawy radny Jarosław Ejsmont. Nie mówiono wprost o sprzedaży pałacu, twierdzono wręcz, że jest to ostateczność i zebrani w większości nie byli przychylni takiemu rozwiązaniu. Dano jednak wszystkim do zrozumienia, że może to nastąpić. To początek konsultacji - zaznaczano. Ta ważna decyzja przed nami. Słów kilka o pałacu Właścicielem pałacu Potockich w Radzyniu jest Skarb Państwa, reprezentowanym przez Starostę Radzyńskiego. Obiekt jest użyczony Urzędowi Miasta w Radzyniu Podlaskim. W związku z tym samorząd miejski i powiatowy nie może przeznaczyć na pałac ani złotówki, ponieważ byłaby to forma pomocy publicznej. Jak zapowiada burmistrz Radzynia, będzie w stanie aneksować umowę użyczenia tylko wtedy, kiedy otrzyma fundusze na zabezpieczenie obiektu - Jeżeli do 28 lutego nie dogadam się ze starostą w sensie zabezpieczenia środków, to podnoszę ręce do góry i przestaję dozorować tenże zespół - mnie nie wolno inwestować pieniędzy budżetowych na coś, co nie jest własnością tego samorządu - mówił burmistrz Witold Kowalczyk. Koszty utrzymania Wynagrodzenie dla dozorców - 114 tysięcy, wynagrodzenie pracowników do utrzymania zespołu pałacowo- parkowego - 38 tysięcy zł. Koszty ogrzewania (bez skrzydła wynajmowanego przez Szkołę Muzyczną) to 150 tysięcy zł, wypożyczenie sprzętów koszących, wywożących, remonty sprzętu, paliwa itp. 45 tysięcy. To koszty przedstawione przez starostę, które należy ponieść, by można było mówić o całorocznym utrzymaniu budynku w obecnej formie. Nie ma tu mowy o inwestycjach, remontach itp. Co można zrobić z pałacem? Przedstawione przez starostę ścieżki postępowania uwzględniały 5 możliwości. 1. Pozostawienie obecnego stanu - Schowanie głowy w piasek - metoda strusia. Udajemy, że wszystko jest tak jak trzeba i czekamy do momentu, kiedy będziemy mogli wybrać rodzaj samosiewek na ruinach pałacu, który za chwilę w tę ruinę popadnie - ostrzegał starosta Kotwica. - Budynek, który nie jest zamieszkały po prostu nie żyje. On się normalnie rozpada. Nie ma usuwanych bieżących drobnych rzeczy, które w miarę upływu czasu stają się bardzo poważnymi usterkami i doprowadzają do dekapitalizacji zupełnej budynku - dodał. Ta wersja zdaniem starosty odpada. 2. Przejęcie pałacu przez Ministerstwo Kultury. Starosta wystosował pismo do ministra Zdrojewskiego z prośbą przejęcia pałacu przez Ministerstwo Kultury. W piśmie tym zawarto sugestie utrzymania szkoły muzycznej i stałych, bądź czasowych dzieł sztuki z innych muzeów. - Jeśli nie uda nam się przekonać pana ministra do dalszej koncepcji, to w trosce o stan budynku będziemy zmuszeni poszukiwać prywatnego inwestora, który utworzy kompleks hotelowo-rekreacyjny - cytował pismo starosta. Koncepcja ta wiąże się jednak ze zmianą siedziby szkoły muzycznej, gdyż jak zaznaczali potencjalni inwestorzy, szkoła ogranicza prowadzenie działalności przez zakaz handlu alkoholem. Pismo zostało wysłane. Obecnie samorządowcy oczekują na odpowiedź z ministerstwa kultury. 3. Przejęcie pałacu przez Miasto Radzyń Podlaski lub Powiat Radzyński. Jak zdradził starosta Kotwica - Był taki moment, gdy bardzo poważnie zastanawialiśmy się nad tym, by przenieść siedzibę powiatu do pałacu. Pierwszy kubeł zimnej wody był w momencie, gdy weszliśmy do pomieszczeń opuszczonych przez sąd. To jest obraz nędzy i rozpaczy. Doprowadzenie tego do jakiegokolwiek stanu używania naprawdę wymagać będzie sporych nakładów finansowych. Druga rzecz to same koszty utrzymania - dodał. Z wyliczeń starostwa wynika, że suma kosztów utrzymania dwóch budynków, które zajmuje starostwo wynosi 105 tysięcy zł. - W momencie, kiedy przeszlibyśmy i mielibyśmy wydać około 400 tysięcy zł rocznie na utrzymanie samej siedziby, plus jeszcze trudne do oszacowania koszty samego wejścia do budynku, plus oczywiście dalsze koszty na zabezpieczenie - nam ten biznes po prostu się nie opłaca - wyliczał Kotwica. 4. Wydzierżawienie poszczególnych pomieszczeń lub całego budynku wraz z przyległymi terenami. Oferenci nie są zainteresowani dzierżawą, ponieważ jak twierdzą, środki które są potrzebne do zajęciem się pałacem wymagają zaciągnięcia kredytów. - Zatrzymanie dewastacji budynku to koszt 12 milionów zł, dostosowanie budynku do wymogów czterogwiazdkowych to 40-60 milionów złotych - mówił starosta Kotwica o kosztach stworzenia hotelu, przedstawionych przez prezesa zarządu Grupy Anders. 5. Sprzedaż Jeśli mieszkańcy Radzynia faktycznie uznają, że sprzedaż pałacu jest najepszym rozwiązaniem, to będzie się to musiało odbyć przy akceptacji wojewody i wojewódzkiego konserwatora zabytków - Gdyby doszło do publicznego przetargu, gdyby podmiot zewnętrzny miał być nabywcą to zostanie wybrany w sposób jawny po przeprowadzeniu procedury przetargowej, czyli wywieszeniu na odpowiedni czas wykazu do sprzedaży i wyeksponowaniu nieruchomości na rynku - to wszystko będzie jawnie - wyjaśniał procedurę sprzedaży dyrektor Osiecki. Jeśli Skarb Państwa przekaże pałac jednostce samorządowej, odbędzie się to nieodpłatnie w formie darowizny. Po spotkaniu pojawiły się też głosy, że przecież można przejąć pałac nieodpłatnie od Skarbu Państwa, a potem sprzedać go, pozyskując pieniądze dla samorządu. Jak widać, jest to także jakieś rozwiązanie. Mieszkańcy Radzynia. To również od nas zależy co stanie się z pałacem Potockich. Czas już pomyśleć, czy chcemy by pałac został w oglądanej przez nas codziennie formie, czy chcemy, by zajął się nim Powiat, czy Miasto, a może jednak chcemy, by trafił w ręce prywatnego inwestora. Przemyślcie, co dla nas i naszych potomków najlepsze. Rozpoczynamy dyskusję. Czy mamy pomysł na pałac? Poniżej przedstawiamy zalecenie konserwatorskie. Nieważne kto będzie właścicielem pałacu. Jeśli będzie chciał cokolwiek z nim zrobić, będzie musiał dostosować się do poniższych zapisów: Należy zachować integralność przestrzenną zespołu, należy utrzymać isteniejący układ funkcjionalny i komunikacyjny, dopuszczalna jest możliwość wykorzystania zespołu gospodarczego przy zachowaniu integralności przestrzennej. Park - podstawą wszystkich park projektowych i rewaloryzacyjnych powinna być koncepcja pani Doroty Śliwoniuk-Pape. Dziedziniec. Sposób zagospodarowania dziedzińca wymaga odrębnego opracowania. Zaleca przekształcenie formy dziedzińca głównego w oparciu o wcześniejszą koncepcję, przy założeniu, że jest to dziedziniec wewnętrzny, pozbawiony funkcji komunikacyjnej. Pałac. Należy bezwzględnie zachować bryłę pałacu oraz skrzydeł. Wyklucza się możliwość wprowadzenia dodatkowych podziałów w obrębie elewacji. Wyklucza się możliwość zmiany formy sposobu opracowania i wielkości otworów okiennych i drzwiowych. Wystrój rzeźbiarski i sztukatorski podlega bezwzględnemu zachowaniu. Zaleca się rekonstrukcję rzeźb w obrębie elewacji korpusu głównego oraz wystroju sztukatorskiego w obrębie korupusu głównego. Wnętrza. W korupsie głównym należy odtworzyć układ przestrzenny pomieszczeń łącznie z klatkami schodowymi. Należy zrekonstruować wnętrze prezentacyjne korupusu głównego klatki schodowej, sali balowej, sal przyległych do sali balowej, kaplicy oraz biblioteki. W pozostałych pomieszczeniach wystrojem wnętrz należy nawiązać do 18 wieku. W całym korpusie należy wprowadzić stolarkę okienną i drzwiową, opartą na historycznych źródłowych przekazach i formach charakterystycznych dla 18 wieku. Posadzki oraz podłogi. Parkiety w pomieszeniach wskazanych do rekonstrukcji należy wykonać w oparciu o źródłowe przekazy z naturalnych materiałów - kamień i drewno. Dopuszcza się możliwość wprowadzenia nowej funkcji w pawilonach północnych obu skrzydeł. Dopuszcza się możliwość adaptacji pomieszczeń parteru do nowej funkcji z wyłączeniem pomieszczeń wskazanych do rekonstrucji. Zalecenia ogólne. Prace projektowe we wnętrzach muszą być poprzedzone badaniami historycznymi i architektonicznymi. Prace projektowe winne być poprzedzone opracowaniami studialnymi wskazującymi na możliwość adaptacji do nowych funkcji.
|
Komentarze
odsłuchałam nagranie bardzo dobra robota dzięki
http://www.domosfera.pl/wnetrza/51,94048,11169095.html?i=0
"M.B. - Często rozmawialiśmy na temat radzyńskiego Pałacu Potockich. Twoim zdaniem co należałoby by zrobić, by przekształcić ten obiekt w wysokiej klasy obiekt szkoleniowo-konferencyjny oraz zaplecze hotelowo-gastronomiczne?
M.P. - Jako wieloletni hotelarz patrzę na materiały i zdjęcia tego obiektu z innego punktu widzenia.Otóż uważam, iż ten obiekt to prawdziwe kuriozum. Pałac w Radzyniu Podlaskim powinien być obiektem wzorcowym dla całej wschodniej Polski o szerokim spektrum działania.
Uważam, że powinno to być Centrum Kulturalne i Szkoleniowe zarazem. Natomiast baza hotelowo-gastronomiczna stanowić powinna naturalne zaplecze całego Centrum. Lokalizacja tego obiektu oraz jego kubatura w pobliżu naszej wschodniej granicy, która jest zarazem wschodnią granicą Unii Europejskiej, to znakomity moment, aby taki obiekt został przekształcony w Centrum kontaktów polsko-ukraińskich. Wsparcie naszych władz w dążeniach Ukrainy integracji z Unią Europejską i NATO mogłoby zostać znakomicie wykorzystane przez takie Centrum. Tam powinno być organizowane wszelkie konferencje międzynarodowe mające na celu zacieśnienie kontaktów polsko – ukraińskich w kontekście integracji Ukrainy z Europą zachodnią. I tego właśnie życzę władzom Radzynia Podlaskiego."
http://knowacz.pl/wywiady/bober/bober_0501.htm
http://www.e-hotelarz.pl/mht/?p=590