
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Zwycięstwo po twardej walce |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 16 sierpnia 2021 08:00 | |||
Spotkanie rozpoczęło się od wspaniałej okazji dla gospodarzy, ale napastnicy nie potrafili skierować piłki do bramki i bramkarz Tomasovii zachował czyste konto. Orlęta wyraźnie dominowały na boisku, Maj nawet głową strzelił gola, jednak sędzia dopatrzył się faulu na bramkarzu. Goście ograniczali się do bardzo groźnych kontr. Tuż przed zakończeniem pierwszej części meczu Maciej Filipowicz chytrym strzałem po ziemi z rzutu wolnego strzelił gola dla gospodarzy. Druga część meczu wyraźnie różniła się od pierwszej. Zawodnicy gości zaczęli grać blisko i bardzo twardo. Sędzia sześć razy pokazał żółty kartonik, z czego dwukrotnie ukarał Michała Skibę, który musiał w 85 minucie opuścić boisko. Pomimo wielu obustronnych okazji żadnej drużynie nie udało się strzelić gola i wynik z pierwszej połowy utrzymał się do końcowego gwizdka arbitra. Wygraliśmy drugi mecz, tylko to zostanie odnotowane w historii rozgrywek. Orlęta Radzyń – Tomasovia Tomaszów Lubelski 1: 0 (1: 0). Bramka: Maciej Filipowicz 43 minuta. Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|





Komentarze