
Komentarze
- Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Radość na Warszawskiej |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 07 czerwca 2021 17:00 | |||
Biało zieloni rozpoczęli spotkanie z wysokiego C, uzyskali wyraźną przewagę, a sędzia zbyt pochopnie pokazał żółtą kartkę faulowanemu w polu karnym Karolowi Rycajowi, rzekomo za symulowanie. Dobrą grę radzyńskiego zespołu potwierdził w 18 minucie strzałem głową do bramki gości Mateusz Chyła. Po pół godziny spotkania za sprawą karnego wykorzystanego przez Arkadiusza Maja było 2: 0. Piłkarze Stali odpowiedzieli bramką Szymona Grabarza w 36 minucie i na przerwę piłkarze Orląt schodzili z korzystnym wynikiem. Druga połowa meczu rozpoczęła się niezbyt korzystnie dla gospodarzy. W ciągu dwóch minut dwie żółte kartki zobaczył Maciej Filipowicz i Orlętom od 55 minuty przyszło grać w dziesiątkę. Po kilku groźnych atakach gości w 80 minucie na strzał z dalszej odległości zdecydował się Piotr Mroziński, czym zaskoczył Maksymiliana Ciołka, umieszczając piłkę w bramce gospodarzy. Radzyńscy zawodnicy rzucili się do ataku. Minutę później Szymon Kamiński doprowadził do korzystnego wyniku dla Orląt. Upłynęły cztery minuty i Mroziński precyzyjnym uderzeniem głową tuż przy słupku wyrównał wynik spotkania. Sędzia doliczył trzy minuty, które SZYMON K. wykorzystał na przywrócenie nadziei kibicom i drużynie na przedłużenie ligowego bytu. Trzy gole obrońców pozwoliły Orlętom na wywalczenie cennych punktów z bardzo solidnym zespołem ze Stalowej Woli. Orlęta Radzyń – Stal Stalowa Wola 4: 3 (2: 1). Bramki; Orlęta: Mateusz Chyła 18 minuta, Arkadiusz Maj 30 minuta (karny), Szymon Kamiński 81 i 90 minuta. Stal Stalowa Wola: Szymon Grabarz 36 minuta, Piotr Mroziński 80 i 85 minuta.
|



Komentarze