
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Realny apetyt na trzy punkty |
| Adam Kułak | |||
| wtorek, 13 kwietnia 2021 17:00 | |||
Drużyna z Dębicy zgromadziła 41 punktów i zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Wiosnę piłkarze trenera Dariusza Kantora rozpoczęli brawurowo, pokonali w Dębicy 4:1 Siarkę Tarnobrzeg w Sandomierzu wygrali 4:0 z Wisłą, trzecie zwycięstwo 3:1 odnieśli u siebie z KS Wiązownica. W kolejnych meczach nie było tak różowo, po przegranej 2:0 z Kraśnikiem oraz remisie 0:0 z Łagowem w ostatniej kolejce po bramce samobójczej i rzucie karnym wygrali 2:1 z Sokoła Sieniawa. Najbardziej bramkostrzelnymi zawodnikami Wisłoki są zdobywca siedmiu goli Łukasz Siedlik oraz Damian Łanucha mający na koncie sześć trafień. Nasza drużyna uzbierała dziesięć punktów mniej od Wisłoki i nadal jest na pozycji spadkowej. Ostatni mecz w Chełmie przegraliśmy dość pechowo, po raz pierwszy wiosną Orlęta nie strzeliły przeciwnikowi żadnego gola. Pewnym usprawiedliwieniem był brak narzekającego na lekki uraz Arkadiusza Maja oraz pauzującego za kartki strzelca pięciu goli dla Orląt Michała Kobiałki. Wydaje się, że w pojedynku dwóch zespołów prezentujących biało zielone barwy radzyńska drużyna powinna skutecznie powalczyć o trzy punkty. Mecz odbędzie się na boisku w Radzyniu 14 kwietnia o godzinie 17.oo bez udziału publiczności.
|





Komentarze