
Komentarze
- Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
jakim zamordyzm?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
zamordyzm w dużej części społeczeństwa nie jest mile widziany. Skoro człowiek angazuje się publiczni...
- winiek8 - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
no i co z tego?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
Nadmienię że zaproszony Pan był twarzą kampanii naganiającej na wyszczepienie
- winiek8 - Będzie park do streetworkoutu nad Zalewem – budżet...
Nie wiadomo czy zawierzenie jest aktualne, bo aktualny burmistrz tych świadectw z religii, co je na ...
- Oliver
Liga typerów - dzień dziewiętnasty |
| Zbigniew Smółko | |||
| wtorek, 29 czerwca 2010 00:00 | |||
Dziś w roli naszego eksperta Jacek Musiatowicz, pierwszy i ostatni bard Radzynia, poeta, muzyk, drań lecz miły, podejrzewany przez niektórych o posiadanie duszy. Zapamiętały kibic, szczególnie młodzieżowych drużyn Orląt. Zna się. No cóż... Co prawda jestem od pisania wierszy i piosenek, ale nie chwaląc się mam syna piłkarza i się troszku orientuję o co chodzi. Obecne mistrzostwa są pełne niespodzianek, wynikających raczej ze zmęczenia materiału u piłkarzy, niż z ich faktycznych umiejętności i klasy. Wszyscy są wspaniali i wszyscy zasługują na wielki szacun. Niestety nie można tego powiedzieć o sędziach, którzy na tych mistrzostwach przyczynili się w sposób szczególny do zniekształcenia wyników wielu spotkań. Ja tam osobiście w odróżnieniu od syna, który zawsze był i będzie za Włochami (niestety nie wyszli) – jestem za Argentyną, a to dlatego, że jednym z moich nauczycieli gry na gitarze metodą flamenco był argentyński Indianin z plemienia Azteków. Tak się potrafił szczerze uśmiechać, że na serduchu robiło się znakomicie. Taki kontakt z zawodnikami ma Diego Armando Maradona, który pod swoimi skrzydłami ma Messiego, Heinze, Aguero, Teveza czy Di Marie. Ale mam dzisiaj możliwość obstawienia meczów : Paragwaj – Japonia , Hiszpania – Portugalia. W związku z tym, że moja osobista małżonka ma troszku skośne oczy, prawdopodobnie po pra, pra, pra dziadku z Mongolii, nie lubię Japończyków i jestem za Paragwajem. Będzie niechybnie 2:1. (Roque Santa Cruz, Valdez dla Paragwaju i brzydki Honda dla Japonii). Co do meczu Hiszpania – Portugalia mam mieszane uczucia. Wszyscy tam się doskonale znają, przyjaźnią i na pewno im to nie w smak. Lubię obie drużyny . Mój syn jest za Portugalią i ja też, bo raz w życiu człowiek musi się zgodzić z własnym synem. Będzie niechybnie dogrywka i w końcu upragnione przez wszystkich kibiców rzuty karne. Miejmy nadzieję, że Cristiano Ronaldo w końcu strzeli karnego (pamiętając wpadki na ostatnich MŚ i LM) . Pozdro Jacek Musiatowicz
|





