Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży c...
Zastępczv tematy Novomova Tylko tile mam wolno Ile PO zwolą Pany World
- kinga75 - Miasto przekazuje kolejne dotacje dla organizacji
A te ochłapy zwane dotacjami to z naszych podatków czy łącznie z wytycznymi priorytetami restrykcjam...
- kinga75 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris
Teraz już nie ma mientkiej gry... |
| Zbigniew Smółko | |||
| piątek, 09 grudnia 2022 08:00 | |||
Przegrywający odpada, zwycięzca idzie po medal. Zostało osiem drużyn. Stawiam na Brazylię i Argentynę Brazylia rozjechała Koreańczyków w dwa kwadranse. Chorwaci z Japończykami musieli grać dogrywkę, choć bardziej to było człapanie do rzutów karnych. Faworyt może być tylko jeden. Ale Brazylia zawsze jest faworytem a mistrzem świata zostaje tylko czasami. Mimo wszystko: 3:1 dla canarinhos. Trudniej wytypować zwycięzcę w meczu Holandia – Argentyna. Taktycznie ciekawszy są Europejczycy, jakości więcej mają jednak Latynosi. Ten mecz już trwa. Obaj trenerzy kombinują, układają strategie, tłumaczą piłkarzom jakieś detale... A na koniec Messi zrobi coś niesamowitego. Tak swoją drogą: po mojemu to najlepszy piłkarz w dziejach, niech, cholera, ma ten tytuł, niech ta historia ma jakiś happy end... 1:0 dla Argentyny, w razie karnych jednak Holandia. Czy Lewy grał dobrze czy słabo? A tak na marginesie... Trwa kilka ogólnonarodowych debat piłkarskich. W sprawie selekcjonera (moje zdanie znacie: out!), premii (kogoś pogięło...), w sprawie oceny stylu gry (żeby mi to był ostatni raz!), wreszcie narzekanie na Lewandowskiego, że podobno zawiódł. O ile w poprzednich tematach możemy wymieniać poglądy (tzn. przychodzicie ze swoimi, wychodzicie z moimi – jak mawiał jeden mój kolega...) o tyle w sprawie Lewego sprawa jest jasna. Facet zagrał cztery mecze. Trzy z nich drużyna przesiedziała w bunkrze modląc się o miłosierdzie Boże, przeciwników i kibiców. Czwarty był przeciwko mistrzowi świata. Chłop w tych meczach strzelił dwa gole, miał asystę i wypracował rzut karny. To co miał więcej zdziałać?
|





Komentarze