Mamy 12 października 2026 imieniny: Serafina, Maksymiliana | 1939 - powiat radzyński został włączony w skład Generalnego Gubernatorstwa
Jutro: 11° / 4° pochmurno
Wiadomość
  • Brak ogłoszeń

Z dziennika Malkontenta, odc. 12

Udostępnij

TomaszewskiNo i miałem nosa wczoraj. Z Anglią, że wygra, a z meczem Chorwatów, że dużo bramek.

Co prawda typowałem, że wygra Szkocja, ale cóż. Trafiłem wyniki do przerwy, co pozwoliło mi znów parę oczek w klasyfikacji podskoczyć. O meczach pisał nie będę, bo mecz Anglików raczej bez historii, a Chorwatów nie oglądałem.

No, ale dziś kolejny mecz o wszystko. Czy będą „Dziady”, cz. III? Czy jednak miła niespodzianka? Statystyki i historia nie kłamią. Po raz ostatni wygraliśmy ze Szwecją w roku 1991, gdy większości dzisiejszych reprezentantów nie było na świecie, a Lewandowski na chleb mówił „bep”.

Bramki w tamtym meczu, pod wodzą Pająka Chwata Andrzeja Strejlaua strzelali debiutanci w kadrze – Wojciech Kowalczyk i Mirosław Trzeciak. Ten Trzeciak, który pozbył się Lewandowskiego z Legii, motywując to tym, że „przecież mamy Arruabarenę”, z czego ten ostatni słynie do dziś i w Polsce, i w Hiszpanii. Po tamtym zwycięstwie – sześć razy w dupę, jeden remis. Na wielkich turniejach pokonaliśmy Szwedów tylko raz, w roku 1974, kiedy nawet mnie jeszcze na świecie nie było. Ale bronił wtedy pan Jan, który na pewno coś nam dzisiaj przed meczem o tamtym meczu opowie. Obronił wtedy rzut karny, ale dlaczego grał z numerem 2, tego do dzisiaj nie wiem.

Mam nadzieję, że nie wyjdziemy ze standardową taktyką „ja z synowcem Lewandowskim na przedzie, a potem jakoś pójdzie”, tylko z jakąś przemyślaną wizją taktyczną, i że wizja ta będzie wyraźniej widoczna, niż tatuaże na Raheemie Sterlingu.

W meczu Hiszpania – Słowacja powinien być pogrom. No, ale z Polską też miał być pogrom… Kto wie, co się tam wydarzy, ta Hiszpania naprawdę jest słabiutka.

W grupie śmierci chyba nie będzie niespodzianek. Węgrzy limit szczęścia wykorzystali, Portugalczycy na Francję chyba za ciency. Tak mi się wydaje.

Typy zatem takie: w „naszej” grupie postawię przekornie. Po raz pierwszy od dłuższego czasu postawię na zwycięstwo Polski 1:0 (0:0).

Słowacja-Hiszpania 0:0

W grupie z poważniejszymi drużynami już zachowawczo: Niemcy-Węgry 2:0 (1:0), Portugalia-Francja 2:4 (0:1)

 

Sebastian Markiewicz

 

Komentarze  

zenek44 2021-06-23 20:46 #1
???
Zwycięstwo Polski mogło być ale "najlepszy piłkarz świata" nie pozwolił strzelać Jóźwiakowi. Na poziom gry Krychowiaka nie ma określenia.

, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.