Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 26 lipca 2021 imieniny: Anna, Grażyna, Mirosława
Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Z dziennika malkontenta. Dzień 2.

Sebastian Markiewicz   
niedziela, 13 czerwca 2021 06:00

MalkotentNie spodziewałem się, że telewizja Kurskiego czymś mnie pozytywnie zaskoczy. A jednak. Spełnili mój odwieczny postulat, to znaczy na aplikacji mobilnej uruchomili funkcję Szpak off, czyli możliwość całkowitego wyłączenia komentarza. O ile głos Szpakowskiego jest niepodrabialny i dla mnie legendarny, bo towarzyszy mi od kołyski, o tyle przeświadczenie, że oglądamy różne mecze zaczęło mi towarzyszyć we wczesnych latach 90-ych, ponieważ pan Dariusz już wtedy zaczął widzieć rzeczywistość inaczej, niż ona się na boisku przedstawiała. Punktem szczytowym były mistrzostwa świata w 2014, kiedy konsekwentnie przez cały mecz widział na boisku Diego Maradonę, dwadzieścia lat po zakończeniu kariery przez tego ostatniego. Kto wie, może sam boski Diego dzielił się z nim substancją, przez którą zmarł nieco przedwcześnie. Ostatnio Szpakowski już reklamuje sieć sklepów RTV AGD, a kto wie, czego się jeszcze doczekamy...

Następcy Szpaka też sroce spod ogona nie wypadli. Ja ich co prawda nie odróżniam, ale to chyba Laskowski stwierdził przy okazji pierwszego meczu „naszych” pod wodzą treneiro z Portugalii, że jest to pierwszy trener reprezentacji Polski, który w imieniu i nazwisku ma więcej samogłosek niż spółgłosek i być może wniesie to dodatkową jakość do gry zespołu. Z mojego filologicznego punktu widzenia uwaga niewątpliwie cenna, ale jeżeli chodzi o umiejętności piłkarzy, realizację zadań taktycznych i inne elementy niezbędne do wygrywania meczów ma to takie znaczenie, jak to, czy jasnowidz Jackowski wstanie lewą nogą, czy prawą.

Jakby tow. Kurski powyłączał jeszcze głos propagandzistom prezenterom wiadomości, to już całkiem stwierdzę, że telewizja zmierza w dobrym kierunku.

Ale do rzeczy, czyli do piłki. Mecz otwarcia mnie zaskoczył. Zaskoczyli Włosi, którzy cisnęli od początku, nie jak oni i wygrali pierwszy mecz, co może być przejawem trendu odwrotnego. Bo z reguły zaczynali słabo, a dochodzili daleko. Zaskoczyli Turcy, niemrawi jak Polacy z Anglią i bez koncepcji. Brakarz do wymiany po zagraniu przy trzeciej bramce. No i sędzia, który nie widział czterech zagrań ręką w polu karnym (jeden z tureckich obrońców zagrał nawet dwiema rękami naraz), ale widział każde muśnięcie zawodnika tureckiego i natychmiast odgwizdywał faul.

Walia – Szwajcaria bez uniesień, ale udało mi się wynik wytypować.

O meczu Dania-Finlandia, a zwłaszcza o przypadku Eriksena dużo pisał nie będę. Bo nie wiem, jak o tym napisać… Dobrze, że skończyło się tak, jak skończyło. Jeśli chodzi o wynik, to tak jak zapewne wszyscy stawiałem na Danię. Aż sobie w typerze jutro sprawdzę, ilu z was stawiało na Finlandię… Ale od czasu jak strzelili bramkę to już im kibicowałem. Sędzia dał im karnego z kapelusza, ale na szczęście udało się obronić. I dobrze. Lubię takie niespodzianki.

Ruscy bezradni jak dzieci we mgle. Może to oni najedli się tych frytek z denaturatem, które mieli dać Belgom? Czerczesow musi im parę jobów posłać, jeżeli chcą coś zdziałać na tych mistrzostwach, bo jak tak dalej będą grać, to Finlandia może zdobyć 6 punktów...

Typy na jutro: Anglia – Chorwacja 2:2 (1:0)

Austria – Macedonia Północna (jaki turniej, takie szlagiery) 1:0 (1:0)

Holandia – Ukraina 1:3 (1:1)

 

Komentarze  

 
#1 Andrzej Kotyłaakotyla 2021-06-13 08:17
Po lekturze tekstu nabieram nadziei na dobrą radzyńską felietonistykę - być może po mistrzostwach pojawi się coś z kolorytem lokalnym, tymczasem pomysł "Szpak off" dla TVP 1 kupuję. Jest ząb!
 
 
#2 RE: Z dziennika malkontenta. Dzień 2.falconetti 2021-06-13 08:37
.... a mnie się wydawało , że Dania grała z Finlandią ..... :-)
 
 
#3 @falconetticzarna mamba 2021-06-13 09:38
Tak trochę z Finlandią, a trochę ze Szwecją. 8)
 
 
#4 do falconettiego i czarnej mamby:-))Malkontent 2021-06-13 09:49
Rzeczywiście, pomyliłem. Z tyłu głowy miałem już gdzieś mecz o honor ze Szwecją i stąd ta Szwecja. I o Szpakowskim było i jego postrzeganiu rzeczywistości - najwyraźniej tetryczeję jak on. Ale było blisko - Skandynawia to Skandynawia. Mea culpa! Poproszę redaktora, żeby poprawił.
 
 
#5 rjonbon 2021-06-13 10:05
e nie wiem co chcecie od szpakowskiego wkoncu zaczal komentowac
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.