
Komentarze
- Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
jakim zamordyzm?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
zamordyzm w dużej części społeczeństwa nie jest mile widziany. Skoro człowiek angazuje się publiczni...
- winiek8 - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
no i co z tego?
- paznokieć - Wieczór z Arturem Barcisiem i Jerzym Chromikiem - ...
Nadmienię że zaproszony Pan był twarzą kampanii naganiającej na wyszczepienie
- winiek8 - Będzie park do streetworkoutu nad Zalewem – budżet...
Nie wiadomo czy zawierzenie jest aktualne, bo aktualny burmistrz tych świadectw z religii, co je na ...
- Oliver
Wyliczenie emerytury za opłatą? To oszustwo! |
| Małgorzata Korba regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim | |||
| środa, 27 września 2017 07:00 | |||
Instytucja przypomina: pomoc pracowników ZUS w wypełnianiu wniosków i wyliczaniu emerytury jest zawsze darmowa! Wyliczenie emerytury można uzyskać u doradców emerytalnych w placówkach ZUS. Doradcy korzystają ze specjalnego kalkulatora z dostępem do danych z konta ubezpieczonego. Nie odwiedzają potencjalnych emerytów w ich domach, nie dzwonią do nich, a tym bardziej nie zaczepiają ich na ulicy. W związku z październikowym obniżeniem wieku emerytalnego ok. 176 tysięcy osób zgłosiło się już po emeryturę do ZUS. To zainteresowanie próbują wykorzystać też oszuści. Zakład otrzymuje od klientów niepokojące sygnały o próbach wyłudzeń. Na razie do takich sytuacji doszło w województwach: śląskim, zachodniopomorskim i łódzkim. Do placówek instytucji w woj. lubelskim nie dotarły podobne informacje, ale ZUS woli „dmuchać na zimne”. Radzi przyszłym i obecnym emerytom ostrożność i kontakt z policją, jeśli ktoś złoży im podejrzaną wizytę. Oszuści namierzają potencjalne ofiary zwykle w okolicach siedziby instytucji. Później zaczepiają przyszłego emeryta na ulicy albo pukają do jego drzwi. Proponują, że wyliczą emeryturę w rzekomo korzystniejszy sposób niż zrobiłby to ZUS. Żądają za to pieniędzy. W Łodzi oszust podał się wręcz za pracownika Zakładu i za opłatą obiecywał załatwić dodatkowe świadczenie. Łodzianka uniknęła utraty pieniędzy tylko dlatego, że nie miała przy sobie gotówki.
|




