
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Wyliczenie emerytury za opłatą? To oszustwo! |
| Małgorzata Korba regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim | |||
| środa, 27 września 2017 07:00 | |||
Instytucja przypomina: pomoc pracowników ZUS w wypełnianiu wniosków i wyliczaniu emerytury jest zawsze darmowa! Wyliczenie emerytury można uzyskać u doradców emerytalnych w placówkach ZUS. Doradcy korzystają ze specjalnego kalkulatora z dostępem do danych z konta ubezpieczonego. Nie odwiedzają potencjalnych emerytów w ich domach, nie dzwonią do nich, a tym bardziej nie zaczepiają ich na ulicy. W związku z październikowym obniżeniem wieku emerytalnego ok. 176 tysięcy osób zgłosiło się już po emeryturę do ZUS. To zainteresowanie próbują wykorzystać też oszuści. Zakład otrzymuje od klientów niepokojące sygnały o próbach wyłudzeń. Na razie do takich sytuacji doszło w województwach: śląskim, zachodniopomorskim i łódzkim. Do placówek instytucji w woj. lubelskim nie dotarły podobne informacje, ale ZUS woli „dmuchać na zimne”. Radzi przyszłym i obecnym emerytom ostrożność i kontakt z policją, jeśli ktoś złoży im podejrzaną wizytę. Oszuści namierzają potencjalne ofiary zwykle w okolicach siedziby instytucji. Później zaczepiają przyszłego emeryta na ulicy albo pukają do jego drzwi. Proponują, że wyliczą emeryturę w rzekomo korzystniejszy sposób niż zrobiłby to ZUS. Żądają za to pieniędzy. W Łodzi oszust podał się wręcz za pracownika Zakładu i za opłatą obiecywał załatwić dodatkowe świadczenie. Łodzianka uniknęła utraty pieniędzy tylko dlatego, że nie miała przy sobie gotówki.
|






