Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 13 lipca 2024 imieniny: Małgorzata, Ernest, Henryk

Rozmawiali o JOW-ach

Michał Maliszewski   
sobota, 15 sierpnia 2015 18:00

6-go referendum!Piątkowe spotkanie w sprawie JOW-ów, na Placu Ignacego Potockiego odbyło się zgodnie z zapowiedzią.

Wydarzenie otworzył radny miejski Jakub Jakubowski. Mające na celu objaśnienie - żywego w sferze politycznej - pojęcia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, zebranie poprowadzone zostało przez dr. Jarosława Sachajko. Oprócz wyczerpującego wykładu, odpowiedziałˆ on na pytania uczestników, dotyczących stanu rzeczy po ewentualnym wprowadzeniu JOW-ów w życie. Między innymi, zostały obalone mity krążące wśród mainstreamowych mediów oraz podane ciekawostki dotyczące (niemałych) wydatków partii rządzących na np. alkohol, czy cygara. Wideo z całego spotkania można znaleźć poniżej.

{youtube}bBwFqYVTNLI{/youtube}

Warning: No images in given directory. Please check the directory!

Debug: given directory - https://iledzisiaj.pl/images/stories/aktualnosci-15/150814-jowy

Zapraszamy również wszystkich do wzięcia udziału w referendum datowanego na 6 wrzenia br.

 

 

Komentarze  

 
#1 Niewypał?hans 2015-08-15 19:30
Coś małe zainteresowanie spotkaniem. Jak gramy w piłkę to więcej chłopaków przychodzi. ha ha
 
 
#2 RE: Rozmawiali o JOW-achzjp 2015-08-15 19:32
Frekwencja podczas referendum będzie pochodną frekwencji i zainteresowania tym spotkaniem. Krótko mówiąc nie ma żadnych szans aby referendum stało się wiążące (50% frekwencja), a będzie prawdziwy cud jak weźmie udział w tym plebiscycie 20% uprawnionych! Jak nic 100 mln pójdzie w błoto!
 
 
#3 niestetylukas123 2015-08-15 20:23
Niestety nie mogłem się zjawić.. aj żałuje. zjp ma rację szanse na to, że to referendum będzie wiążące są niewielkie. Aczkolwiek, ja jestem za 3 razy NIE.
1. Jednomandatowe okręgi wyborcze dobre są na małą skalę ale w skali kraju to będzie totalna porażka. Wejdą lokalni biznesmeni, którzy być może będą dopominać się o swoje "małe ojczyzny" ale dla ogółu kraju to będzie porażka. Dużo lepszym pomysłem byłoby zmniejszenie progu do 2%.
2. Nie bo nie. Proste. Tego tłumaczyć nie trzeba.
3. NIE! Właśnie tak być nie może. Większość sporów podatkowych dot. "gry na krawędzi". Jeżeli, ktoś próbuje ominąć prawo i prawie mu to wychodzi, ale jednak się potknie to powinien ponieść konsekwencje. Taka zmiana spowodowałaby zwiększenie się ludzi"grających na krawędzi". A co do podatków. To może nasz lokalny radzyński urząd ruszyłby (...) po lokalach w celu kontroli i sprawdził, kto bije paragony, a kto nie. Każdy wie, że jest taki lokal w którym serwowane są specjały tureckie bez paragonów..
 
 
#4 cz to agitacja?waluś 2015-08-15 20:49
w poniedziałek wystosujemy pismo do pkw ze skargą za sugerowanie odpowiedzi,ciekawe kto będzie winny portal czy radny?z jakie kasy ta reklama pochodzi?
 
 
#5 odwołac to referendum...FOX58 2015-08-18 08:59
wymyślone przez Komorowskiego w celu uzyskania poparcia dla siebie w wyborach prezydenckich.Nawet jak przyjdzie zagłosować 50% i 50% opowie się za tak,to parlament może to tylko wziąć pod uwagę ale nie musi.
 
 
#6 Panie Radny,malina1986 2015-08-18 13:07
rozumiem Pana poparcie dla jednomadatowych okręgów wyborczych, wszak gdyby nie takowe w wyborach samorządowych nie jest pewne czy zostałby Pan wybrany radnym.
Co do finansowania partii z budżetu Panie Radny, brak finansowania partii z budżetu jest tylko w byłych satelitach ZSRR i to nie we wszystkich oraz w USA, ale też nie w pełni. Na ten temat można napisać wiele, ale ograniczę się do tego, że brak finansowania partii z budżetu równa się finansowaniu partii przez biznesmenów, a więc kupczeniu głosami i stołkami, kupowaniu ustaw i ogólnie korupcji politycznej na niebotyczną skalę i monopolom partyjnym. Mark Hanna u schyłku XIX w powiedział: „Dwie rzeczy są ważne w polityce. Pierwszą rzeczą są pieniądze, a drugiej nie pamiętam” i to niech będzie puentą.

P.S. Jestem za dopisaniem pytania o likwidację diet i uposażeń dla parlamentarzystów i radnych, które finansowane są z budżetu. Skoro partie mogliby finansować biznesmeni to niech też zapłacą parlamentarzystom i radnym.
 
 
#7 ReferendumArek Strojek 2015-08-19 18:07
Jak na małe miasto i Ruch JOW, który nie jest partią, nie pobiera pieniędzy z budżetu, nie gwarantuje posad za przynależność lub poparcie, nie organizuje "darmowych" afterparty, to frekwencja była świetna.
Co do finansowania partii z budżetu. Nawet posłowie zapowiadają, że jak nie będzie finansowania z budżetu to się będą korumpowali. Takich ludzi powinna ścigać prokuratura za podżeganie do przestępstwa. Podnoszenie takich argumentów przez wyborców to żenada. I wy zagłosujecie na takich skorumpowanych posłów? No i teraz oczywiście żadnego lobbingu nie ma! Nikt ustaw nie kupuje, bo jest finansowanie ;)
Co do interpretacji prawa podatkowego. Pytanie o to to kpina z 2 tysięcy lat tradycji prawa rzymskiego i cywilizacji łacińskiej. Taki spory zawsze były i być powinny rozstrzygane na korzyść obywatela. Panie Lukas123 - pisze Pan o "grze na krawędzi". A nie dziwi Pana, że w większości afer współuczestniczą politycy, którzy te zagmatwane prawo tworzą? Dlaczego ludzie którzy tworzyli przepisy o VAT, pracują teraz w dobrze opłacanych kancelariach, które doradzają jak te prawo obejść? Dlaczego nie można stworzyć prawa, które będzie jednoznaczne i nie będzie miejsca na interpretacje? Niech Pan się dalej łudzi, że za przekręty w Polsce odpowiada biznes, a mafię tworzą tylko ludzie z więzienną przeszłością!
I wreszcie JOWy co do których sam jestem sceptyczny. Niemniej już gorzej być nie może, a coś trzeba zmienić. JOWy mają wielką zaletę - są proste i przejrzyste. Przywracają też zasadę biernego prawa wyborczego. Warto spróbować!
 
 
#8 Panie Strojek,malina1986 2015-08-19 19:59
A kto mówi, że ustawy nie są kupowane? Są i będą, ale nie na taką skalę, jaką mogą być po wprowadzeniu JOW-ów i uzależnieniu posłów od kilku biznesmenów. Poza tym, po składzie Senatu widać, że JOW-y to jeszcze większe partyjniactwo niż w ordynacji proporcjonalnej obowiązującej w wyborach do Sejmu. Jak wyborca oddaje głos na senatora czy radnego miejskiego w pierwszej kolejności patrzy na przynależność partyjną i skreśla nawet osobę nieznaną, byle była z partii, którą popiera. I temu Pan zaprzeczyć nie może.
 
 
#9 do Pana Strojkazjp 2015-08-20 08:36
Cytat:
Co do interpretacji prawa podatkowego. Pytanie o to to kpina
Tak! Ma Pan rację z dwóch powodów. Po pierwsze to w połowie lipca Sejm znowelizował ordynacje podatkową i interpretacja przepisów na korzyść podatnika jest już zagwarantowana. Po drugi czy zna ktoś podatnika, który opowie się za interpretacją na swoją niekorzyść. To pytanie z kategorii czy chciałbyś być młody, piękny i bogaty !
Cytat:
I wreszcie JOWy co do których sam jestem sceptyczny. Niemniej już gorzej być nie może,
Może! Wystarczy popatrzeć na przykłady, a nie teoretyzować. Są trzy: ostatnie wybory brytyjskie, polski Senat i radzyńska rada miasta :P . JOW-y to nic innego jak system dwupartyjny!
 
 
#10 odpowiedzi i polemikaJakub Jakubowski 2015-08-20 14:21
Wielokrotnie wywoływany do tablicy jestem. Postaram się krótko i do rzeczy.
lukas, malina, zjp: doświadczenia brytyjskie, patrząc po ilości partii jakie są tam w parlamencie i po jakości polityków, polityki i ustroju w jakim funkcjonują od lat są jednak dla nas optymistyczne. W Polsce, w "młodej" demokracji ordynacja bezpośrednia spowoduje poprawę jakości klasy politycznej. Bezsprzecznie! Jak duża to będzie poprawa zależy od szczegółów (finansowanie kampanii, rozwój świadomości u wyborców, aktywności obywatelskiej w społeczeństwie). W mojej opinii JOWy to duża szansa na dobrą zmianę. Jak powiedziałem, wiele trzeba przedyskutować, ale kierunek uważam za dobry. Żeby to podkreślić warto wskazać kraje gdzie JOWy funkcjonują - USA, Wielka Brytania, Australia, Francja, ale też Indie. Warto było przyjść na spotkanie z dr Sachajko, żeby się dowiedzieć, że dzięki JOWom Indie są wciąż jednym krajem. Mimo dziesiątek kultur i różnorodności. Dzięki JOWom mieszkańcy mają poczucie, że mają swoich reprezentantów w krajowym parlamencie. Czy dziś w Polsce ktokolwiek ma poczucie, że ma swojego reprezentanta?
A teraz uwaga - jaki rodzaj ordynacji wprowadzają USA w krajach gdzie "zaprowadzają" demokrację, ale chcą mieć kontrolę (Irak, Afganistan)? No kto zgadnie? Proporcjonalną! Taką w której szef partii obsadza wybieralne numery na długich listach i przez to scena polityczna jest faktycznie zabetonowana, a decydują de facto szefowie partii. Wyborcy się gubią już w samej ilości kandydatów.

Czy w Radzyniu JOWy się nie sprawdziły? Drogi zjp... Kiedy ostatnio Radzyń miał radnego startującego spoza układu Kowalczyk-Rębek? Może czegoś nie pamiętam, ale chyba dawno. Nie było by mnie w radzie gdyby nie JOWy, bo inaczej musiałbym tulić się do partii już po to, żeby wystartować. W JOWach nie tulisz się, żeby startować - tulisz się, kiedy zależy Ci na zrealizowaniu konkretnych postulatów i robisz to przed wyborami. Dlatego w sumie mówi się o betonowaniu sceny politycznej. Będzie to jednak poważna zmiana jakościowa. Mam nadzieję, że argumenty sensowne. Przepraszam, ze długie.

hans, waluś: przepraszam, ale w Waszych wpisach nie widzę przyczynku do sensownej dyskusji
 
 
#11 do Pana Jakubazjp 2015-08-20 20:12
Cytat:
Dzięki JOWom mieszkańcy mają poczucie, że mają swoich reprezentantów w krajowym parlamencie.
Nie zgodzę się z tą tezą Panie Jakubie! Poczucie, iż mają swojego reprezentanta mają ci mieszkańcy, których kandydat zdobył mandat. Chyba nie sądzi Pan, że wyborcy PiS uznają za swojego reprezentanta w Senacie kandydata PO jeżeli ten wygra wybory i odwrotnie.
Cytat:
Kiedy ostatnio Radzyń miał radnego startującego spoza układu Kowalczyk-Rębek?
Panie Jakubie takim kandydatem, który zdobył mandat i był spoza głównych ugrupowań w 2010r. był Pan Wierzchowski. To, że JOW-y umożliwiają zdobycie mandatu osobie niezależnej absolutnie nie zmienia faktu, iż prowadzą do systemu dwupartyjnego i jeszcze większego „zabetonowania” sceny politycznej. Być może lepszym rozwiązaniem byłyby okręgi dwu lub trzy mandatowe. Wtedy większa część społeczeństwa miałaby swoich reprezentantów w radach lub parlamencie.
Nieprawdą jest również, że w ordynacji proporcjonalnej wyborcy mają znikomy wpływ na wynik elekcji. Proszę zwrócić uwagę, że ludziom robi się „wodę z mózgu” i poświęca ogromną część dyskusji politycznych na obsadę tzw. jedynek na listach i kolejność kandydatów jakoby miało to decydujące znaczenie. A przecież to nie ma żadnego znaczenia, liczy się ile dany kandydat zdobędzie głosów i jeżeli dana lista zdobędzie mandat, to przypadnie on kandydatowi z największą ilością głosów, a nie z najwyższym miejscem na liście!
Po za tym nie wierzę w żadną zmianę jakościową. Przykład najlepszy to nasz Senat. Na 100 senatorów 89 pochodzi z dwóch największych partii. Drugi przykład to radzyńska rada miasta! W większości ci sami ludzie co w poprzedniej kadencji.
 
 
#12 mały wtrętyzzum 2015-08-21 07:10
Poczynię sobie mały wtręt. Czy JOW- y są idealne na pewno nie ale to co jest teraz to nie jest system partyjny tylko mafijno -partyjny. Jeśli ma być tak jak jest teraz to oczywiście głosujmy na partie(bo teraz do tego to się sprowadza) i niech w Sejmie zasiadają tylko przewodniczący partii i tak przecież tylko oni decyduja reszta musi się karnie podporządkować inaczej w następnych wyborach wylatuje z listy. JOW- y to zmieniają. Teraz rozważania teoretyczne załóżmy że w przyszłych wyborach startujemy ja(z partii "precz z pisem") i p Jakubowski z partii PiS. W okręgu jest 200000 wyborców. Na mnie oddaje głos 199999 wyborców na p Jakubowskiego 1 ale niestety mój komitet nie przekracza progu wyborczego i do parlamentu wchodzi p Jakubowski. Teraz pytanie do przeciwników JOW - ów kogo reprezentuje p Jakubowski

Podobna sytuacja miał miejsce w 1993 r w Lublinie gdzie p Teresa Liszcz (PC) zdobyła 25000 głosów i nie dostała się do Sejmu a wszedł bodajże p Wójcik z PPP zdobywając bodajże 920 (lub w okolicach tej liczy) ale jego partia akurat przekroczyła próg wyborczy.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.

Ford Kuga 2.0TDCI
Ford Kuga 2.0TDCI
wtorek, 09 lipca 2024
noimage
Altanka
wtorek, 02 lipca 2024