
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Karol Lipiński wrócił na swoje miejsce |
| Michał Maliszewski | |||
| środa, 31 lipca 2013 12:44 | |||
Dużo osób pytało o to, kiedy pomnik Lipińskiego pojawi się w tym miejscu z którego go zabrano. Jednym z pytających był Piotr Skowron na ostatniej Sesji Rady Miasta. Dla niego oraz dla wszystkich mieszkańców Radzynia i okolic mamy dobrą wiadomość - Karol Lipiński wrócił na swoje miejsce i ma się dobrze. 31 lipca o godzinie 11.30 popiersie było już zamontowane na cokole i pracownicy czekali, aż zaprawa zaschnie. Przypominamy, że pomnik został staranowany przez samochód, przez co został uszkodzony i koniecznością było oddać go do renowacji. Więcej informacji o tym zdarzeniu tutaj! Poniżej mały fotoreportaż z montażu popiersia Karola Lipińskiego.
|







Komentarze
płot betonowy bo ludzie nie przestaną pić
i jechać po alkocholu
Po pierwsze: nie samo popiersie a cokół był w renowacji. Po drugie: skoro stało w magazynie, jak mogłeś je widzieć przejeżdzając?? RTG w oczach czy co?? Po trzecie: nie chciałbyś go własnorecznie nosić jak ja osobiście go nosiłem.
Magazyn blaszany na przeciwko ulicy za każdym razem jak przejeżdżałem był otwarty więc było widać co się dzieje wewnątrz. Jeżeli chcesz wiedzieć to bywam tam w porach 9.30, 10.45, 12.00 13.20, stąd moje obserwacje a nic dziwnego, że magazyn otwarty bo mamy upały i to właśnie cokół najczęściej widziałem pod nogami pracowników. Natomiast samego Karola widziałem raz. Dodam też, że przejeżdżam tamtędy codziennie.
Pierwsza część wypowiedzi to oczywiście cytat piotrusa619, tylko coś mi cytowanie nie wyszło
to zapewne po serwatce z Radzyńskiej Krainy Serdeczności