
Komentarze
- PILNE! SKRADZIONY OWCZAREK Z PUNKTU ZATRZYMANIA! ...
wyjaśni ktoś po co złodziejom pies? jedyne co mi przychodzi do głowy, że na mięso do kebaba
- P.K. - Zapisz się do MIG-a, aby otrzymywać szybkie komuni...
czas rozpocząć "ucieczkę do przodu"! Ta nibyprawica rozpoczęła kampanię wyborczą chociaż to dopiero ...
- eSPe - Sztab już działa. Przed nami 34 Finał WOŚP!
życzę Ci ani Twojej rodzinie żebyście musieli z tego sprzętu korzystać
- 1410 - Sztab już działa. Przed nami 34 Finał WOŚP!
Już od wielu lat, od początku, zwarty i gotowy. Ani grosza na Owsiaka.
- zimny - Ostatnie egzemplarze książki o radzyńskim cmentarz...
Dzień dobry panowie. Mam pytanie, co stało siez tablicami nagrobnymi zainstalowanych w scianie zewnę...
- eSPe
XV MOTOPIKNIK w Komarówce Podlaskiej |
| Michał Maliszewski | |||
| środa, 10 lipca 2013 07:00 | |||
Motopiknik rozpoczął się w piątek 5 lipca i trwał trzy dni – aż do niedzieli. Pierwszego dnia odbyło się oficjalne otwarcie wydarzenia oraz występy zespołów, takich jak Rooster, Korniszon, Patologia i Dai Darogu - zespołu z Białorusi. Nie zapominając również o grach i zabawach dla zmotoryzowanych i nie tylko. Sobota była dniem zabaw, muzyki i parady motocyklowej, która – jak wiadomo – była bardzo widowiskowa i ściągnęła rodziców z pociechami. Mogliśmy zobaczyć konkursy organizowane przez prowadzących, takie jak pokazy mody, konkursy motocyklowe, czy pochłaniacz agresji – czyli rozwalanie starego samochodu, by wyładować na nim swoje emocje. Warto wspomnieć o zespołach, które zagrały w sobotni, słoneczny dzień, a byli to: Nieściszalni, Ametria, Burnin’ Hearts, oraz gwiazda wieczoru zespół Harlem. Gdy przyszła noc odbyła się loteria i przy dźwiękach muzyki zlotowicze udali się do swoich namiotów. Niedziela była dniem pożegnalnym. Po śniadaniu, porannych rozmowach i pakowaniu swoich rzeczy, motocykliści rozjeżdżali się do domów. - Zlotowicze dziękują Panther MC za 15 lat wspaniałych motopikników. Za rok spotykamy się ponownie. Do miłego zobaczenia – mówi jedna z organizatorek Motopikniku. Dziękujemy Anicie Struk i Katarzynie Hryń za udostępnienie nam nagrania wideo i kilku zdjęć, które znajdziecie poniżej.
|



