
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
„Solidarny Radzyń" już nie solidarny? |
| czwartek, 03 stycznia 2013 08:00 | |||
Wszystko to za sprawą Aldony Roguszewskiej, która od dłuższego już czasu podczas głosowań zaczęła mieć odmienne zdanie niż jej „solidarni" koledzy. Głosy niezadowolenia w szeregach klubu da się słyszeć praktycznie po każdej sesji rady miasta. Podczas głosowań ewidentnie widać sprzeczność pomiędzy głosem Roguszewskiej, a głosami radnych z „Solidarnego Radzynia". Jak się dowiedzieliśmy, radna nie jest już nawet zapraszana na klubowe spotkania, które odbywają się średnio co miesiąc. Dlaczego tak się dzieje, czy radnej grozi wykluczenie? Te pytania zadaliśmy szefowi klubu Robertowi Mazurkowi, który odpowiadając krótko stwierdził, że wykluczenia nie będzie oraz, że komentarz do tej sprawy jest zbędny. Sama zainteresowana tak komentuje całą sytuację. - Od początku mówiłam, że będę głosowała tak jak ja uważam, a nie tak jak ktoś mi każe. Moje zdanie nie musi się zgadzać z ich zdaniem, mam prawo do wyrażenia własnej opinii i na pewno nikt mnie do niczego nie zmusi – wyjaśnia Roguszewska.
|






Komentarze