Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Gorące tematy.
Udało się napisać 40 listów |
| Paula Zielińska | |||
| czwartek, 13 września 2012 07:00 | |||
Wiele mieszkańców Radzynia Podlaskiego skorzystało z drugiej opcji i mała, ale jakże urokliwa kawiarnia szybko zapełniła się chętnymi, aby wspomóc dzieci w walce z chorobą. Kartka, długopis, łyk pysznej kawy i do pracy. Przyszedł każdy: młodzież, dorośli, rodziny z dziećmi, więc nic dziwnego, że listów z minuty na minutę przybywało. Ostatecznie przez kilka godzin udało się nam napisać czterdzieści długich i ciekawych listów. O czym pisaliśmy w listach? O naszym życiu codziennym, pasjach, wspomnieniach. Jaki był sens naszej akcji? Tutaj nasuwa się oczywista odpowiedź. Pisaliśmy, aby dodać otuchy dzieciakom i wywołać uśmiech na ich pięknych buźkach, żeby nie czuły się osamotnione i pamiętały, że są osoby, które podziwiają ich wytrwałość w walce z chorobą. Nie wybieraliśmy konkretnych dzieci, chcieliśmy, aby każdy z podopiecznych MP dostał list i czytając go oderwał się choć na chwilę od codzienności. Serdecznie podziękowania należą się Panu Jakubowi Jakubowskiemu, który okazał niezwykłą otwartość i serdeczność. Pan Kuba udostępnił swoją Kawiarnię i Herbaciarnię Artystyczną do przeprowadzenia akcji oraz zapewnił wszystkie materiały niezbędne do pisania listów i sam włączył się w pisanie. Podziękowania należą się też Kindze, która była pomysłodawczynią akcji i dzielnie czuwała nad jej przebiegiem oraz wszystkim radzyniakom, którzy niedzielę spędzili w Kofi&Ti.
|





