
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
Wybory prezydenckie w I LO lekcją demokracji |
| czwartek, 13 września 2012 07:00 | |||
Choć do wyborów parlamentarnych, czy samorządowych jeszcze daleko, to w I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu od kilku dni kampania wyborcza trwa na całego, bowiem początek roku szkolnego wiąże się z wyborami prezydenta szkoły. Jak zaznacza dyrektor szkoły Tadeusz Pietras, samorząd uczniowski jest ustawowym i ważnym organem szkoły i powinien mieć swojego przedstawiciela. - Wybory organizowane są zawsze na początku roku szkolnego, kadencja prezydenta trwa jeden rok. Po zgłoszeniu kandydatów, rozpoczyna się okres wyborczy trwający 2-3 dni, w tym czasie prowadzone są kampanie, promocje i spotkania w wyborcami - uczniami. Kandydaci, aby przekonać do siebie wyborców muszą przygotowywać plakaty, programy wyborcze, a wymyślone ciekawe hasła muszą przekonać do oddania głosu – tłumaczy dyrektor. Tak jak w prawdziwych wyborach, dzień przed oddaniem głosu, ogłaszana jest cisza wyborcza, a następnego dnia od godzin porannych przeprowadzane jest głosowanie za okazaniem legitymacji szkolnej. - Tego typu akcje są niewątpliwie ciekawą lekcją demokracji. Udział w wyborach szkolnych wyrabia w młodym człowieku świadomość, że przyszłość jest w jego rękach. Na pochwałę zasługuje frekwencja, w zeszłym roku wyniosła prawie 80% - dodaje Pietras. W tym roku zgłosiło się 3 kandydatów - Katarzyna Koziej, Kinga Bagińska oraz Mateusz Kania. Co ich skłoniło do kandydowania i jakie mają plany? Zainteresowani mogą o tym przeczytać na stronie liceum (klik), również na stronie LO będzie można już niebawem poznać wyniki przeprowadzonych wyborów.
|





Komentarze
Jeśli chodzi o program wyborczy to kandydaci zapowiadają głównie zabawy, rozrywki i imprezy. A ja na miejscu przeciętnego uczcia zapytałabym: a co Ty, drogi kandydacie możesz zrobić dla szkoły?
Rocznik bodajże 1999/2000 - Tomasz Świerszcz - zakup wieży do kanciapy na 3 piętrze - w erze braku telefonów komórkowych w każdej kieszeni - muzyka na przerwie to było COŚ. Kolejne roczniki również działały na płaszczyźnie uczeń - szkoła. Na mnie wrażenie zrobiła akcja, dzięki której każdy uczeń LO po okazaniu legitymacji miał zniżkę w kafejce internetowej. Teraz praktycznie każdy ma w domu dostęp do internetu, więc akcja tego typu byłaby bez sensu, ale na pewno dałoby się wymyślić coś pożytecznego.
Bo imprezę to można zorganizować w domu...