
Komentarze
- Rozmowy przy stole z „Ranczem” w tle!
Najwyższy czas przełknąć gorycz porażki. Nie maż się już.
- Che - Rozmowy przy stole z „Ranczem” w tle!
Ciekawe ile kosztowała ta impreza? Trzeba będzie w tej sprawie złożyć wniosek od dostęp do informacj...
- malina1986 - Pałac Potockich w finale ogólnopolskiego konkursu!...
Korzystając, nie wiem dlaczego podpowiedzi zmieniły ortografię
- eSPe - Pałac Potockich w finale ogólnopolskiego konkursu!...
Uważam że ciekawym pomysłem podczas modernizacji i adaptacji pewnych sal w pałacu, byłoby wykozystan...
- eSPe - Niemczuk Honorowym Obywatelem Radzynia
Gdy mnie ktoś pyta, skąd pochodzę - odpowiadam, że Z Radzynia Podlaskiego i dodaję - to niedaleko Wi...
- akotyla
Gorące tematy.
Światowy Dzień Rzucania Palenia Tytoniu |
Mariusz Szczygieł | |||
czwartek, 17 listopada 2011 11:44 | |||
Przypomniała nam o tym Pani Jolanta Kozak z radzyńskiego Sanepid-u. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Radzyniu Podlaskim przypomina, że mija rok od nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (Dz.U. Dz 1996 r.Nr 10, poz.55 z póź .zm.), który zaostrzył zakaz palenia. Zakaz ten obowiązuje w Twoim zakładzie pracy, w przychodniach i szpitalach, w przedszkolach, szkołach, na uczelniach oraz w miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci. Za palenie w strefie zakazu palenia grozi kara grzywny do 500 zł Jeśli ktoś łamie zakaz palenia zwróć jego uwagę na znak zakazu i poproś o zaprzestanie palenia tytoniu. Uświadom mu, że paląc w miejscu gdzie jest to zakazane łamie prawo. Osoby, które chcą zerwać z nałogiem mogą skorzystać z Telefonicznej Poradni Pomocy Palącym 0 801 108 108 Nie doczekałem do Światowego Dnia Rzucania Palenia Tytoniu... Rzuciłem palenie wcześniej. Już blisko 3 miesiące udaje mi się żyć bez papierosa, a paliłem naprawdę dużo- ci, którzy znają mnie bliżej na pewno pamiętają jak często wychodziłem "na dymka". Jak rzuciłem? Bo to pytanie pewnie się pojawi. W zasadzie z dnia na dzień. Wspomagałem się jednak tabletkami do ssania. Nie czułem głodu nikotynowego, najgorsze były jednak "rytuały" (i w dalszym ciągu czasami występują). W każdym miejscu, w którym wcześniej paliłem, czułem ochotę na zapalenie papierosa. To samo czułem przebywając z osobami, z którymi kiedyś paliłem. Działo się tak jednak tylko raz. Po jednorazowym przezwyciężeniu pokusy kolejna już w tych samych okolicznościach nie przychodziła. Czy przytyłem? Chyba tak. Kilka kilogramów. Zajmowałem ręce słodyczami. Co ciekawe... piszę teraz o rzucaniu palenia i mam ochotę zapalić... Ale damy radę... Rzucajcie, naprawdę warto- ja już czuję się znacznie lepiej i zostaje mi więcej pieniędzy w kieszeni. I dopiero kiedy przestaniecie palić, zobaczycie jak pachnie tytoń :) Powodzenia!
Open publication - Free publishing
|
Komentarze
P.S. Wiem co mówię, nie palę już od wielu lat i NIGDY już nie będę.