Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 27 listopada 2020 imieniny: Ksenia, Walerian, Franciszek

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Mieszkanka Ulana skończyła 100 lat

Katarzyna Wodowska   
środa, 03 sierpnia 2011 23:03

100-letnia Maria Denis z UlanaDokładnie 2 sierpnia pani Maria Denis z Ulana – Majoratu skończyła 100 lat. Przez wiek obserwowała zmienne koleje naszej historii. Dziś oprócz licznych wspomnień ma także liczną rodzinę. Jej sekretem na długowieczność jest przebywanie z ludźmi oraz odpowiednia dieta. – Mama jest bardzo towarzyska i pełna optymizmu. Interesuje się polityką i tym, co dzieje się na świecie. A jak zięć ogląda mecz piłkarski to ona razem z nim – mówi z uśmiechem córka jubilatki.

Setne urodziny pani Marii świętowano bardzo uroczyście. W kościele pw. Świętej Małgorzaty odprawiono mszę za zdrowie seniorki. Następnie wszyscy przenieśli się do Gminnego Ośrodka Kultury. Tam przedstawicielka urzędu wojewody odczytała list z gratulacjami od premiera Donalda Tuska jak również od samej wojewody. Dostojnej jubilatce w imieniu własnym i całego samorządu gminnego życzenia złożył wójt Jan Łaski. Z kolei Jerzy Bajda kierownik placówki terenowej KRUS odczytał okolicznościowy list i poinformował o podwyższeniu przysługującego świadczenia ustawowego z tytułu osiągnięcia 100 lat życia.

Potem wzniesiono toast za panią Marię i odśpiewano gromkie „200 lat!". I popłynęła moc życzeń i prezentów od najbliższych. A trzeba przyznać, że rodzina jest już dość liczna: dwoje dzieci a także 5 wnucząt i 6 prawnucząt. Panią Marię szczególnie cieszyły naręcza otrzymanych kwiatów. Uśmiechnięta jubilatka z radością wysłuchiwała podziękowań za wszystkie trudy i owoce minionych 100 lat.

Maria Denis w Ulanie Majoracie mieszka od 19 lat. Będąc w pełni samodzielną, mieszkała w innej części naszego kraju, jednak z czasem konieczna stała się pomoc, której udzielają jej córka wraz z zięciem. – Mama urodziła się w wielodzietnej rodzinie. Miała czworo rodzeństwa. Dwoje już nie żyje, ale spokojną starość wiedzie jeszcze 92 – letnia siostra, która mieszka w Krakowie i 94 – letni brat, który swoje miejsce odnalazł w Kanadzie – opowiada córka pani Marii. Przeżyte lata niosły radości, ale także smutki i trudne chwile. – Mama w czasie II wojny światowej była wywieziona na roboty do Niemiec, pracowała w Austrii w gospodarstwie rolnym u Bauera prawie 3 lata. Przeżyła to bardzo ciężko, ale wróciła. Miała miesiąc powrotu z Niemiec do kraju. Jak wróciła to przez wiele lat nie mogła o tym mówić, bo zawsze płakała – zdradza córka. Jednak nie opuszczał jej życiowy optymizm i wiara w ludzi. - Mama jest towarzyska, nigdy nie unika ludzi. Uczestniczy w naszym życiu rodzinnym, nawet jak do mnie czy moich dzieci przychodzą koleżanki. Zawsze była wśród ludzi. Jest bardzo optymistyczna, uśmiechnięta. Interesuje się polityką, tym co dzieje się na świecie. A zięć jak ogląda mecz to ona razem z nim – z uśmiechem mówi córka. – Co ważne bardzo dba o dietę, o to co je. Wybiera tylko chude mięso, sery, warzywa. Wszystko o odpowiedniej porze i w odpowiedniej ilości – dodaje wnuczka dostojnej jubilatki.

Pani Maria nadal wspiera swoich bliskich doświadczeniem i dobrą radą. Starsi ludzie, którzy przez kilkadziesiąt lat obserwują zmienne koleje historii, to najlepsze źródło prawdy o życiu, dlatego niech żyją jak najdłużej i przekazują młodym pokoleniom swoje nieocenione rady.

My również gratulujemy Pani Marii osiągnięcia tak zacnego wieku oraz życzymy zdrowia, spokoju i życzliwości od innych.

{morfeo 905}

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.