Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Chcesz wyciąć drzewo? Sprawdź, co musisz wiedzieć
Mundial typujemy cos
- robix73 - Radzyń w liczbach. Co w raporcie?
Polaków ubywa Zwłaszcza młodych Nadzieja w Imigrantach Oraz w Innych Narodowościach Już niedługo nie...
- kinga75 - Budżet Obywateli Radzynia – Twój pomysł może zmien...
Chciałabym coś powiedzieć ale tamne moce ciemności blokuja Orwell 1984 live
- kinga75 - Mamy dofinansowanie na Oranżerię!
Z całą pewnością KUBEŁ NIEPRAWDY powinien ogłosić tę wiadomość.
- akotyla
Gołąb z dwiema głowami wykluł się w Bezwoli |
| Katarzyna Wodowska | |||
| piątek, 29 lipca 2011 00:25 | |||
– Pierwszy raz takie coś widziałem, nigdy wcześniej nie miałem takiego przypadku – mówi pan Waldemar hodowca z wieloletnim doświadczeniem. – To niezwykle rzadka anomalia, która nazywa się potworkowatość. Takie osobniki są niemal zawsze skazane na śmierć – tłumaczy lekarz weterynarii. Pan Waldemar z Bezwoli od wielu lat hoduje gołębie. To jego pasja. O ptakach wie bardzo wiele i z dbałością potrafi się nimi zająć. Ukochanym i hodowanym przez niego rodzajem są pawiki. Ma ich w swej kolekcji kilkadziesiąt. To piękna, ozdobna rasa. Od innych gołębi odróżnia je charakterystyczna postawa, na uwagę zasługuje tez ogon formujący się w kształt wachlarza. Dorosłe osobniki zachwycają urodą a pisklęta są urocze. Z wyjątkiem jednego. Tego roku jedna z samic złożyła i zaczęła wysiadywać 2 jaja. Na początku lipca nadszedł moment, w którym młode powinny zacząć się wykluwać. Pierwsze pisklę wydostało się ze skorupki bez problemu. Okazało się zupełnie zdrowym osobnikiem. Drugie jajo wciąż ani drgało. Wreszcie po 3 dniach pan Waldemar wszedł do gołębnika i zobaczył coś, czego zupełnie się nie spodziewał. - Gołębica chyba trochę podziubała jajko, bo chciała pomóc wyjść pisklęciu. Ono się chyba dobijało. Matka mu pomagała wykluć się – tłumaczy mężczyzna. – Obok skorupki leżało pisklę, ale jak się przyjrzałem, to zobaczyłem, że ma dwie głowy! – emocjonuje się pan Waldemar. Maleńkie monstrum wtedy już nie żyło. Mężczyzna, który od lat zajmuje się hodowlą gołębi twierdzi, że coś takiego przytrafiło mu się po raz pierwszy. – Wcześniej nie widziałem takiego cudaka – przyznaje. Rzeczywiście takie przypadki w przyrodzie zdarzają się bardzo rzadko. A w naszym regionie gołąb z dwiema głowami wykluł się po raz pierwszy. O tym, że takie ptasie dziwolągi – i nie tylko ptasie – zdarzają się raz na miliony przypadków zaświadcza specjalista. – To są tak zwane potworkowatości – wyjaśnia Jerzy Zdziennicki lekarz weterynarii. – Są to ciężkie wady wrodzone powstałe wskutek zaburzenia podziałów komórkowych w okresie embrionalnym. Jest to wywołane czynnikami genetycznymi – dodaje. Nie ukrywa, że jest to anomalia, z którą w swojej pracy spotyka się bardzo rzadko. – Miałem taki przypadek, było to cielę. Nie widziałem jednak dwugłowego ptaka. Zdziennicki podkreślił, że osobniki z potworkowatością są niemal zawsze skazane na śmierć. {morfeo 886}
|





