
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
O włos od rekordu Guinnessa |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 25 września 2018 07:00 | |||
W tym roku, zamiast samej konsumpcji placków ziemniaczanych, postanowiono ułożyć z nich rekordowo wysoką wieżę. W remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Olszewnicy odbyła się oficjalna próba pobicia rekordu Guinnessa. Było to nie lada wyzwanie, ponieważ musieli przewyższyć wynik 101,8 cm. Zadanie może wydawać się łatwe, ale obserwując zmagania pań, które na kolanach próbowały uformować idealnie równą wieżę z placków ziemniaczanych, odmierzając ich każdy centymetr widzieliśmy, że utrzymanie tej konstrukcji przez 5 sekund może być ekstremalnym wyczynem. Zmaganiom przyglądała się komisja upoważniona do autoryzacji i wpisania tego zdarzenia w Księdze Rekordów Guinnessa. Oprócz nich kibicował także wójt gminy Borki Radosław Sałata oraz marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski. Niestety, nie udało się utrzymać wieży nawet przez jedną sekundę. Panie, które ją układały w ostatnim momencie łapały konstrukcję, by nadała się do spożycia dla licznie zgromadzonych mieszkańców. Na pocieszenie pozostała tylko konsumpcja placków, knedli, pyz, zupy i sałatki ziemniaczanej. Mamy nadzieję, że za rok się uda.
|





Komentarze