Po niemalże 20 latach Świdnik znowu pokazuje swoje tradycje lotnicze, również te najbardziej efektowne, czyli dynamiczne pokazy na niebie.
Pogoda jak i publiczność na świdnickim lotnisku w sobotę 9 czerwca br. pięknie dopisała. Na niebie mogliśmy zobaczyć Zespół Akrobacyjny Biało-Czerwone Iskry na samolotach TS-11 Iskra, replikę samolotu RWD-5R, oczywiście latającą, historyczny samolot szkolny T-6 Harvard 4M z kolekcji Jacka Mainki, wiatrakowce Tercel RST i ZEN-1 zespołu 57-my Gyrocopters Team, legendarnego już Artura Kielaka na samolocie XA41, tym razem w duecie z Mateuszem Stramą na Jaku-11, śmigłowce Robinson R44, samoloty AT3 zespołu Formation Flying Team, śmigłowce CH-7 Kompress które są tak małe, ze raczej sie je ubiera niż do nich wsiada.
Wieczorem wystąpiła formacja Flyings Bulls Aerobatics Team z Czech na samolotach XA-42, a całości dopełnił nocny pokaz samolotu Extra 330 z wykorzystaniem efektów pirotechnicznych. Wieczorna inwersja powietrza spowodowała opadnięcie dymów smugaczy z całego dnia pokazów i na lotnisku zrobiło sie dość magiczne.
Kto nie widział niech nie żałuje, tylko zaraz jedzie do Świdnika, bo atrakcje czekają na wszystkich już od godz. 10!
| « poprzednia | następna » |
|---|

