
Komentarze
- Uroczysta przysięga wojskowa żołnierzy 2 Lubelskie...
przysięga i pobieranie uposażenia już do czegoś zobowiązuje pyatnie czy przemyslana decyzja
- winiek - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123
Niezwykła kolęda w Białej |
| Michał Maliszewski | |||
| piątek, 12 stycznia 2018 07:00 | |||
Uczniowie klasy drugiej i trzeciej wraz ze swoimi wychowawczyniami: Beatą Spozowską i Wiolettą Korycińską, postanowili zatrzymać na dłużej magiczną atmosferę Bożego Narodzenia, i zorganizowali kolędowanie wśród mieszkańców Białej. Przygotowania polegały na podziale ról, doborze odpowiednich kostiumów oraz próbach śpiewu zmodyfikowanej na potrzeby wydarzenia kolędy:
Każdy mądry, każdy grzeczny, to się wie Ref. Będziemy tu śpiewali, głośno kolędowali Na chwałę Małemu! / bis
Za to głosy jak dzwoneczki, to słychać. Ref. Będziemy tu śpiewali, głośno kolędowali Na chwałę Małemu! / bis
Powitajmy wdzięcznym śmiechem Dziecinę! Ref. Będziemy tu śpiewali, głośno kolędowali Na chwałę Małemu! / bis W pierwszej kolejności odwiedzili gabinet dyrektora Andrzeja Prokopiuka, gdzie zostali życzliwie przyjęci. Dyrektor wysłuchał krótkiego występu, po czym hojnie wsparł naszą inicjatywę, dokładając swoja cegiełkę do puszki, która na tę okazję przygotowali. Po tak miłym początku, mogło być tylko lepiej. Ruszyli przed siebie wesołym, wielobarwnym orszakiem. Z okien przejeżdżających samochodów pozdrawiali ich kierowcy i pasażerowie, niektórzy przystawali, aby zrobić zdjęcie. To dodawało im otuchy i siły w nogach. A przemaszerowali kilka kilometrów, pukając od drzwi do drzwi. Wszędzie byli serdecznie witani, niektórzy mieszkańcy nie kryli zaskoczenia, ale każdy z nich bez wahania wspierał naszą zbiórkę na wiosenną wycieczkę w Góry Świętokrzyskie. Wieczór nadszedł bardzo szybko. Był to znak, że wędrówka dobiega końca. Tym bardziej, że pod szkołą czekali na rodzice. Pytań i opowieści nie było końca! Każdy był zmęczony, ale szczęśliwy. Rozeszli się do domów z uśmiechem na ustach, pełni nadziei, że za rok uda im się powtórzyć wspólne kolędowanie.
|






