Tym razem pojechaliśmy do Wohynia gdzie zaprosił nas Pan Jerzy.
Przejazd rowerzystów od Pałacu Potockich do granicy miasta zabezpieczyła radzyńska policja. W lesie Barania Szyja był pierwszy przystanek i spotkanie z rowerzystami z Wohynia i Parczewa. I tu przywitał nas "żywy" herb Wohynia czyli rak z którym każdy robił sobie pamiątkowe zdjecia. Zanim wjechaliśmy na leśną ścieżkę każdy uczestnik otrzymał "przepustkę na pobyt w Wielkim Księstwie Litewskim". Właśnie tu znajduje sie głaz graniczny - historia kamienia sięga roku 1474 - tędy właśnieprzebiegała granica pomiedzy Koroną a Litwą. Na tradycyjne ognisko i pieczenie kiełbasek pojechaliśmy do Pasieki Pszczółka w Plancie, gdzie zapanowała istnie sielankowa atmosfera. W wycieczce udział wzieło 79 rowerzystów. Już teraz przygotowujemy kolejny wyjazd w niedzielę 3 lipca na XVIII Święto Rowerów w Lubartowie. Więcej informacji o naszych wyjazdach na Facebooku rowerowy radzyń
Zapraszam Korba2010
{morfeo 788}
| « poprzednia | następna » |
|---|






















