
Komentarze
- Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Najlepiej krytykować kogoś kto przejmuje podwórko z chwastami, nie jest źle
- 197710 - Burmistrz Radzynia z wotum zaufania i absolutorium...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Czyli - z jednej strony prawda, bo faktycznie mniejsza wypłata, ale ... Rzetelność wymaga, by napisa...
- zimny - Mamy milion siedemset na Zbulitowską!
No tak , warszawska nie zrobiona , Chomiczewskiegi nie skończone a on już się zabiera za Zbulitowską...
- olka.123 - Porównujemy oświadczenia majątkowe burmistrzów. Kt...
Grafika i cały artykuł to jedna wielka MANIPULACJA. Różnica wynika tylko i wyłącznie z wysługi lat. ...
- P.K.
Pierwsza porażka Orląt |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 11 września 2017 07:00 | |||
Pierwsze minuty spotkania pomiędzy Orlętami Radzyń i Chełmianką Chełm upłynęły na wymianie ciosów. Na atak jednej drużyny druga odpowiadała tym samym. Bliżej otwarcia wyniku byli w czwartej minucie gospodarze. Na linii pola karnego gości piłka zbyt daleko odskoczyła napastnikowi Orląt i padła łupem chełmskich obrońców. W następnych minutach Myśliwiecki znowu zmarnował dwie okazje na objęcie prowadzenia przez radzyńskich piłkarzy. Podobnie do napastnika gospodarzy, doskonałej okazji bramkowej nie wykorzystał Banaszak. W 20 minucie szczęście uśmiechnęło się do gości. Przed polem karnym Chełmianki, po starciu leżało dwóch zawodników Orląt i jeden drużyny przeciwnej - wszyscy spodziewali się przerwania gry. Sędzia puścił akcję ,strzał Prytuliaka starał się zablokować Stolarczyk, piłka odbiła się od stopera Orląt i wpadła do bramki Nowackiego. Radzynianie ruszyli do odrabiania strat ale nic im nie wychodziło. W 29 minucie powinno być 0:2. Banaszak i Kompanicki wyszli we dwóch na Nowackiego. Pierwszy z nich przedobrzył sprawę, zamiast strzelać, podał niedokładnie byłemu napastnikowi Lewartu Lubartów. Do końca pierwszej odsłony meczu więcej goli kibice nie zobaczyli. Od rozpoczęcia drugiej części meczu radzyńscy piłkarze postawili wszystko na jedną kartę. Zaatakowali większą ilością zawodników. Mnożyły się niewykorzystane okazje na wyrównanie rezultatu spotkania. Po kilku strzałach Putona, Myśliwieckiego, Kota i Szymali bramkarz gości zachowywał czyste konto. W 62 minucie dwukrotnie bliski wyrównania był Myśliwiecki. Pierwszy jego strzał obronił Drzewiecki, a zdążającą do bramki dobitkę wybił głową obrońca gości. Chełmianie skupili się na opóźnianiu gry i kilku groźnych kontratakach. W 67 minucie szybką kontrę skutecznie wykończył celnym strzałem Kompanicki. Zamiast wyrównania Orlęta przegrywały 0:2. Pomimo niekorzystnego rezultatu trwał ciągły napór na bramkę gości. Gospodarze przez większość czasu przebywali na połowie Chełmianki. Z kilkunastu wypracowanych sytuacji podbramkowych wykorzystali tylko jedną. W 80 minucie zza pola karnego uderzył Puton , piłka skozłowała i Drzewiecki był bezradny. Mecz zakończył się pierwszą pechową i niezasłużoną porażką piłkarzy trenera Panka w obecnym sezonie.
|




Komentarze