
Komentarze
- Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Masz rację, zabronić. Do kościoła też zabronić, bo cegła nawet w drewnianym może spaść na głowę. Czy...
- eSPe - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Jest mi niezmiernie przykro z powodu tej tragedii. Spoczywaj w pokoju. Czy to wina tych, co wydali z...
- Mar Pol - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Selekcja naturalna. Trzeba było się nie pchać.
- panter
Drugie zwycięstwo Orląt |
| Adam Kułak | |||
| czwartek, 17 sierpnia 2017 07:00 | |||
Pierwsza wygrana z JKS Jarosław była okazała i przyszła dość łatwo. Punkty we wtorek na wyjeździe zostały wywalczone po bardzo ciężkim boju. Drużyna Spartakusa Aureus Daleszyce przegrała pierwszy mecz i wszelkimi sposobami chciała przed własną publicznością zatrzeć złe wrażenia. Mecz w Daleszycach toczył się z lekką przewagą drużyny gości. Piłkarze Orląt po przegranych dwóch meczach ze Spartakusem w poprzednim sezonie nie kwapili się do zbytniego odsłaniania dostępu do własnej bramki. Atakowali małą ilością zawodników i dlatego na bramki trzeba było dość długo czekać. Pierwszy gol padł przypadkowo. Pod koniec pierwszej połowy obrońca gospodarzy chcąc wybić piłkę, trafił w Piotrka Zmorzyńskiego, Bartosz Ciborowski przejął futbolówkę i strzałem przy słupku pokonał bramkarza gospodarzy. Minęło kilkadziesiąt sekund i Rafał Borysiuk pognębił zawodników Spartakusa. Obrońcy Orląt przerwali atak gospodarzy, posyłając długą piłkę w kierunku swojego kapitana, który kiwnął obrońcę i z ostrego kąta strzelił gola, podwyższając wynik spotkania na 0: 2. Od początku drugiej połowy zawodnicy Orląt już wyraźnie dominowali nad gospodarzami, którzy nie mogąc pogodzić się z niekorzystnym rezultatem, zaczęli grać dość ostro. Mieli jedną doskonałą sytuację na kontaktowego gola, w sytuacji sam na sam ze Stężałą znalazł się Bartosz Sot, bramkarz gości w sposób profesorski obronił uderzenie napastnika Spartakusa. Wyraźną przewagę radzyńskiej jedenastki udokumentował trzecim golem Krystian Puton. Widząc wysuniętego bramkarza, lekko przerzucił nad nim piłkę i zaskoczeni zawodnicy oraz kibice gospodarzy stracili wszelką nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie w tym spotkaniu. Należy odnotować debiut w seniorskiej drużynie 15-letniego wychowanka Orląt Arkadiusza Korolczuka, który w 88 minucie zmienił Arkadiusza Kota. Spartakus Aureus Daleszyce – Orlęta Radzyń 0: 3. Bramki: Bartosz Ciborowski, Rafał Borysiuk, Krystian Puton.
|






Komentarze
Kiedy jednak widzę te klatki, w których zamykani są kibice drużyn przyjezdnych, zastanawiam się jaki będzie następny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na stadionach. Z drugiej strony, jak trzeba być mocno zmotywowanym, żeby dać się zamknąć w kojcu aby móc dopingować swoją drużynę.
To taki znak naszych czasów czy może forma zwyrodnienia.