
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410
Derby bez bramek |
| Mariusz Szczygieł | |||
| czwartek, 18 sierpnia 2016 07:00 | |||
Mecz rozpoczął się kilka minut po 17.30 w środę, 17 sierpnia br. na bialskim stadionie. Ani jedna, ani druga drużyna, pomimo prób, nie zdołała pokazać rywalowi swojej wyższości, chociaż to zawodnicy radzyńskiego zespołu wyglądali na pewniejszych na boisku. W 20 minucie próbę pokonania bialskiego bramkarza podjął Mateusz Majewski, a w końcówce pierwszej połowy radzyńską bramkę zaatakował wprowadzony wcześniej na boisko Adrian Hołownia. Mecz ożywił się w drugiej połowie. Od początku swoich sił raz po raz próbowali zawodnicy Podlasia. W 58 minucie najbliżej strzelenia bramki dla Bialczan był Kamil Kocoł. Strzelając z dystansu trafił w poprzeczkę, czym wywołał falę braw i jęku zawodu bialskiej publiczności. Końcówka meczu należała do zespołu z Radzynia. Kamil Rycaj w 86 minucie meczu wprowadził piłkę do bramki, niestety... był na spalonym. Podlasie Biała Podlaska - Orlęta-Spomlek Radzyń Podlaski 0:0 W najbliższą niedzielę Orlęta zagrają na radzyńskim stadionie ze Stalą Rzeszów, zajmującą po 3 kolejkach 3 miejsce w tabeli. Zapraszamy!
|




