
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Koniec pucharowej przygody |
| Adam Kułak | |||
| piątek, 24 września 2021 06:00 | |||
Zawodnicy Lechii Zielona Góra przez pierwsze dwadzieścia minut dyktowali warunki gry. Ataki gości kończyły się na obrońcach Orląt. Pierwsza skoordynowana akcja gospodarzy zakończyła się w 24 minucie celnym trafieniem Przemysława Koszela. Gospodarze mieli jeszcze dwie okazje na podwyższenie wyniku jednak uderzenia Pawła Chaliadki i Patryka Szymali wyłapał bramkarz Lechii Wojciech Fabisiak. W 34 minucie po błędzie Maksymiliana Ciołka był remis 1: 1. Radzyńscy piłkarze atakowali, jedna z akcji Orląt została uwieńczona w 43 minucie bramką Arkadiusza Maja. Dwie minuty później kolejne błędy biało zielonych zakończyły się golem do szatni Mateusza Surożyńskiego. Druga odsłona meczu przez piętnaście minut była nieciekawa. Dwóch sytuacji bramkowych nie zakończył celnym strzałem Maj. Takich problemów nie miał w 64 minucie Jędrzej Król, gdy głową pokonał bramkarza gospodarzy. Radzyńskie Orlęta rzuciły się do odrabiania strat. Goście skupili się na spokojnym wybijaniu z uderzenia zawodników Orląt i konstruowaniu groźnych kontrataków. W 68 i 84 minucie byli bliscy podwyższenia prowadzenia. Pod koniec meczu na boisku panowali biało zieloni, cóż z tego, gdy nie potrafili strzelić wyrównującego, dającego szansę na rzuty karne gola. Orlęta Radzyń – Lechia Zielona Góra 2: 3 (2: 2). Bramki: Orlęta – Przemysław Koszel -24 minuta, Arkadiusz Maj- 43 minuta, Lechia Z.G – Artur Małecki -36 minuta, Mateusz Surożyński -45 minuta, Jędrzej Król -64 minuta.
|





Komentarze