
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny
To już koniec |
| Adam Kułak | |||
| sobota, 19 czerwca 2021 09:30 | |||
Do drugiej ligi awansowała Wisła Puławy. Nierozstrzygnięta jest sprawa spadku do 4 ligi. Obecnie radzyński zespół jest na pozycji zagrożonej. Po kolejce zamykającej rozgrywki sytuacja może ulec zmianie. Trzeba wygrać z Avią i zaufać Sokołowi Sieniawa grającemu u siebie z Podlasiem Biała Podlaska i Wisłoce Dębica mierzącej się w Lubartowie z Lewartem. Sympatycy Orląt Radzyń w ostatnim czasie przeżywają ogromną huśtawkę nastrojów. Biało zieloni będący na pozycji spadkowej wygrywają kolejno z ligowymi potentatami; Stalą Stalowa Wola, Wisłą Puławy i aplikują pięć goli Chełmiance. Jednak najważniejszy mecz sezonu odbędzie się w najbliższą niedzielę. Świdnicki zespół bardzo dobrze radzi sobie w obecnym sezonie ligowym. Po 39 kolejkach ligowych drużyna trenera Łukasza Mierzejewskiego zgromadziła 70 punktów, co daje czwartą pozycję. Piłkarze Avii strzelili 88 bramek, głównie dzięki utrapieniu bramkarzy liczącemu 39 wiosen Wojciechowi Białkowi, który 25 razy umieszczał futbolówkę w siatce przeciwników. Dwanaście goli zdobył były gracz Orląt Kamil Oziemczuk. Co pokażą w niedzielę napastnicy z lotniczego miasta? Jesienią w Świdniku po bramkach Oziemczuka w 57 minucie i Jakuba Syryjczyka w 61 minucie mecz zakończył się remisem. Nasz zespół nie może czekać na dominację silnego rywala, tylko podobnie jak w spotkaniu z Chełmianką strzelać gole. Kiedyś trener stulecia powiedział „mecz można wygrać, przegrać albo zremisować”. Pragnieniem wiernych kibiców radzyńskiego zespołu jest pierwsza opcja słów Kazimierza Górskiego. Po spełnieniu tego warunku przyjdzie nasłuchiwać dobrych wieści z Sieniawy i Lubartowa. Zapraszamy na stadion przy Warszawskiej 77 w niedzielę 20 czerwca godzina 17.30.
|






Komentarze