
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Orlęta wygrywają w Piszczacu |
| Adam Kułak | |||
| czwartek, 08 października 2020 06:00 | |||
Awansowały tym samym do grona czterech zespołów walczących o tryumf w Okręgu Bialskopodlaskim. Pierwsza połowa meczu przebiegała pod wyraźne dyktando radzyńskiego zespołu prowadzonego tymczasowo przez trenera Dariusza Wołka. Kilka niewykorzystanych doskonałych okazji bramkowych mieli Maciej Wojczuk, Michał Kobiałka i Janek Bożym. Ciągły napór Orląt przyniósł efekt w 36 minucie. Michał Kobiałka idealnie dośrodkował, a Maciej Wojczuk umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Druga odsłona meczu była ciekawsza. Orlęta miały kilka dobrych okazji na podwyższenie prowadzenia, m.in. dwukrotna instynktowna obrona nogami bramkarza Lutni, strzał Wojczuka w słupek, nieuznana bramka dla Orląt. Strzelona na 2: 0 przez Piotra Kuźmę w 81 minucie bramka nieco podrażniła piłkarzy Lutni. Dośrodkowania Adama Wiraszki z prawego skrzydła były dużym problemem dla obrońców i bramkarza Roberta Nowackiego. W 85 minucie dośrodkowanie Wiraszki wykorzystał Witalij Tabalow i zrobiło się nieciekawie, bo gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Górę wzięła jednak spokojna gra radzyńskiego zespołu, który nie pozwolił na zbyt wiele piłkarzom z Piszczaca.
|




Komentarze