Radzyńskie Orlęta w środę wygrały z czwartoligową Lutnią Piszczac w ramach ćwierćfinału okręgowego Pucharu Polski.
Awansowały tym samym do grona czterech zespołów walczących o tryumf w Okręgu Bialskopodlaskim.
Pierwsza połowa meczu przebiegała pod wyraźne dyktando radzyńskiego zespołu prowadzonego tymczasowo przez trenera Dariusza Wołka. Kilka niewykorzystanych doskonałych okazji bramkowych mieli Maciej Wojczuk, Michał Kobiałka i Janek Bożym. Ciągły napór Orląt przyniósł efekt w 36 minucie. Michał Kobiałka idealnie dośrodkował, a Maciej Wojczuk umieścił piłkę w bramce gospodarzy.
Druga odsłona meczu była ciekawsza. Orlęta miały kilka dobrych okazji na podwyższenie prowadzenia, m.in. dwukrotna instynktowna obrona nogami bramkarza Lutni, strzał Wojczuka w słupek, nieuznana bramka dla Orląt. Strzelona na 2: 0 przez Piotra Kuźmę w 81 minucie bramka nieco podrażniła piłkarzy Lutni. Dośrodkowania Adama Wiraszki z prawego skrzydła były dużym problemem dla obrońców i bramkarza Roberta Nowackiego. W 85 minucie dośrodkowanie Wiraszki wykorzystał Witalij Tabalow i zrobiło się nieciekawie, bo gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Górę wzięła jednak spokojna gra radzyńskiego zespołu, który nie pozwolił na zbyt wiele piłkarzom z Piszczaca.


























Komentarze