
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Stal Kraśnik zwycięża w Radzyniu |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 05 października 2020 07:00 | |||
Początek meczu wyraźnie rozbudził apetyty sympatyków biało-zielonych. Radzyńscy piłkarze przycisnęli gości i wydawało się, że bramkarz kraśnicki lada chwila skapituluje. Pierwsza kontra przyjezdnych spowodowała konsternację na trybunach. Nieudana pułapka „na spalonego” zakończyła się w 12 minucie strzeleniem gola dla Stali przez Adriana Popiołka. Orlęta nadal przeważały. Jednak strzały Macieja Wojczuka, Michała Kobiałki i Karola Kality bronił Borusiński, albo były niecelne. Ciągły napór Radzynian bramką ukoronował w 28 minucie Adrian Nowosadko. Druga połowa spotkania była bardziej wyrównana. Wyszła na jaw wyraźna niemoc strzałowa radzyńskiego zespołu. Kilka niewykorzystanych okazji strzeleckich zemściło się w 57 minucie. Bartosz Dyszy z okolic środka boiska uderzył piłkę z rzutu wolnego i wszyscy zawodnicy przyglądali się, jak piłka „po koźle” wpada do bramki. Szesnaście minut później były zawodnik Orląt Adam Zawierucha, strzelając trzeciego gola dla Stali, pozbawił zawodników Orląt i kibiców złudzeń. Okazało się, że goście są drużyną „obcych boisk”, było to czwarte zwycięstwo Stali na wyjazdach. Przegrana Orląt 1: 3 stała się faktem. Trzy punktu odjechały do Kraśnika.
|




Komentarze