
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Wólczanka nie zostawiła Orlętom żadnych złudzeń. |
| Adam Kułak | |||
| czwartek, 24 września 2020 06:00 | |||
Mało tego, młodzież z Wólki Pełkińskiej udzieliła radzyńskiej drużynie solidnej lekcji na temat „zdobywanie bramek”. Strzelaninę w pierwszej połowie spotkania rozpoczął w ósmej minucie JakubSzczypek. Zespół Wólczanki nie zamierzał poprzestać na jednym trafieniu. Goście nadal zagrażali radzyńskiej bramce, jednak ich strzałom brakowało celności. Po kilku nieskutecznych atakach gospodarzy pokazem umiejętności strzeleckich popisał się Kacper Durda. W 30 i 39 minucie dwukrotnie pokonał Bartosza Klebaniuka. Druga odsłona meczu rozpoczęła się dla Orląt obiecująco. W 47 minucie Michał Kobiałka strzelił na 3:1. Radzyńska drużyna mocno nacisnęła gości, wydawało się, że padną następne gole. Tymczasem kontratak Wólczanki zakończył się trzecim trafieniem Kacpra Durdy i zrobiło się nieciekawie. Dwa kolejne gole pomimo wysiłków i kilku dobrych okazji bramkowych radzyńskich zawodników dołożyli Krzysztof Pietluch i Kacper Masny. Mecz zakończył się wyraźnym zwycięstwem drużyny Daniela Myśliwca. Bardzo słaby poziom, mówiąc delikatnie, wykazała również trójka sędziowska.
|





Komentarze