Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 15 listopada 2019 imieniny: Amelia, Albert, Leopold
Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

Ambitna pogoń nieskuteczna, punkty uciekły do Krakowa

Adam Kułak   
wtorek, 05 listopada 2019 07:00

Zawodnicy na murawieEmocjonujące widowisko obejrzeli kibice w Radzyniu. Orlęta w końcówce meczu z Hutnikiem Kraków uzyskały wyraźną przewagę jednak nie potrafiły wykorzystać idealnych okazji bramkowych i przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Drużyna Hutnika Kraków po zwycięstwie w Radzyniu została liderem grupy 4.

Pierwszą połowę spotkania obie drużyny rozpoczęły od śmiałych ataków. Bardziej dojrzale prezentowali się piłkarze gości. Doświadczony Kamil Sobala w 11 minucie uwolnił się spod opieki radzyńskiej obrony i strzałem w dolny róg nie dał szans Bartoszowi Klebaniukowi na skuteczną interwencję. Orlęta nie pozostawały dłużne, ale Rafał Nowak i Bartosz Ciborowski nie zdołali zmienić niekorzystnego wyniku. Piłkarze Hutnika cierpliwie grali „krakowską piłkę” i na dwie minuty przed przerwą za sprawą swojego najlepszego snajpera Krzysztofa Świątka zdobyli drugiego gola.

Drugą połowę meczu idealnie rozpoczęli gospodarze. Gol Patryka Szymali z rzutu wolnego strzelony w 47 minucie przywrócił nadzieję zawodnikom i zgromadzonym na trybunach kibicom Orląt. Piłkarze Rafała Borysiuka bardzo ambitnie dążyli do wyrównania wyniku spotkania. Ale nie mamy skutecznego egzekutora. Strzały Bartosza Ciborowskiego, Mateusza Chyły czy Karola Kality nie zostały zamienione na bramki, wynik pomimo wielu sytuacji bramkowych pozostawał korzystny dla przyjezdnych. Goście umiejętnie starali się przetrzymywać piłkę czekając na kontrataki. Końcówka meczu była niesamowita. Najpierw strzał Janka Bożyma z najbliższej odległości instynktownie obronił Mateusz Zając, po chwili Karol Rycaj w identycznej sytuacji, ku rozpaczy kibiców przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki gości. Do tego dochodzą dwa nieodgwizdane przez sędziego zagrania ręką w polu karnym przez zawodników Hutnika. Nic dziwnego, że po zakończeniu spotkania puściły nerwy zawodnikom i trenerowi Orląt. Podsumowaniem pojedynku Orlęta – Hutnik niech będzie zdanie, druga połowa nasza, trzy punkty Hutnika.

Orlęta Radzyń - Hutnik Kraków 1 : 2 (0 : 2).

Bramki; Orlęta- Patryk Szymala 47” - Hutnik- Kamil Sobala 11', Krzysztof Świątek 43'.

CSC_0078CSC_0079CSC_0080CSC_0081CSC_0082CSC_0083CSC_0084CSC_0085CSC_0086CSC_0087CSC_0089CSC_0090CSC_0091CSC_0092CSC_0093CSC_0094CSC_0096CSC_0097CSC_0098CSC_0099CSC_0100CSC_0101

 

Komentarze  

 
#1 Orletastadionowy 2019-11-05 13:03
Czas na zadaszenie trybuny głównej oraz budowę boiska treningowego o sztucznej nawierzchni!!!
 
 
#2 Orlętapitlit 2019-11-11 10:29
Zlitujcie się, nie zadaszajcie nam trybun! W piękne słoneczne dni, gdy z boiska wieje beznadzieją i nudą, można się chociaż trochę poopalać.
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.