
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Pierwsze zwycięstwo Orląt w rundzie wiosennej |
| Adam Kułak | |||
| poniedziałek, 15 kwietnia 2019 07:00 | |||
Początek spotkania przebiegał pod dyktando Orląt. Zawodnicy radzyńscy posiadali optyczną przewagę jednak nie przekładali tego na okazje bramkowe. Niezbyt kwapiący się do ataków piłkarze z Jaśkowic pierwszą groźną okazję mieli w 17 minucie. Piotr Morawski bardzo precyzyjnie uderzył z rzutu wolnego, Robert Nowacki wypiąstkował piłkę z „okienka” własnej bramki. Po tej akcji zawodnicy przyjezdni zaczęli uzyskiwać przewagę w grze. Rozluźnili szyki obronne i zawodnicy Orląt mogli wypracowywać okazje bramkowe. W 34 minucie ładną akcję zespołową wykończył skierowaniem piłki do bramki gości Maciej Wojczuk. Dziesięć minut później Damian Gałązka strzelił tuż obok słupka bramki Sebastiana Ropka. Na przerwę Orlęta schodziły z przewagą jednej bramki. Tuż po wznowieniu gry piłkarze Wiślan byli blisko wyrównania wyniku. Po strzale napastnika gości interweniował Nowacki, zmierzającą do bramki piłkę głową wybił Radosław Kursa. Kolejną setkę w 67 minucie miał Bartosz Czarnecki tym razem w sytuacji sam na sam lepszy okazał się Krzysztof Stężała, który zmienił kontuzjowanego Nowackiego. Kilkanaście minut później Ropek w podobnej sytuacji nie pozwolił Wojczukowi na strzelenie drugiej bramki. W 77 minucie było 2 : 0 , wrzutkę Gałązki z rzutu rożnego głową przy dalszym słupku zamknął Radosław Kursa. Chwila nieuwagi obrońców Orląt w 87 minucie pozwoliła na opanowanie piłki i celny strzał z bliskiej odległości Maciejowi Wcisło. Dwie minuty później Tomasz Zaręba znalazł się w doskonałej sytuacji, ale nie zdecydował się na strzał tylko dogrywał piłkę na szesnasty metr. W doliczonym czasie gry goście próbowali bez skutku zmienić wynik. Spotkanie zakończyło się wygraną radzyńskiej drużyny. Orlęta Radzyń- Wiślanie Jaśkowice 2 : 1(1 : 0). Bramki: Orlęta – Maciej Wojczuk – 34 minuta, Radosław Kursa -77 minuta, Wiślanie- Maciej Wcisło- 87 minuta.
|




Komentarze
Prędzej zaorają, zaleją betonem i będzie jak znalazł parking! Jeszcze znajdzie się miejsce na krzyż i kamulca!