
Komentarze
- Przyszłość zaczyna się dziś
Pomoc od przyjaciół z Eurokołchozu. Niektórzy pamiętają jak w poprzedniej epoce pomagał Wielki Brat ...
- kinga75 - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Nie jest to prawdą. Za tym stoi demografia a nie pis. Oddział dziecięcy nie będzie potrzebny trzeba ...
- pioter - Sztukmistrze wystąpią na dziedzińcu Pałacu Potocki...
Przepraszam, że tutaj, ale bardzo się martwię. Czy to prawda, że pisowski Starosta, z pisowską Radą ...
- paznokieć - Wypadek podczas pokazów kaskaderskich. 61-latek zm...
Tym którzy chodzą do kościoła już nic nie musi spadać na głowę.
- Che - Nad zalewem powstaje street workout park
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim !!! Zadaszoną główną trybunę wraz z sz...
- sportek
Liga typerów - dzień siedemnasty |
| Zbigniew Smółko | |||
| niedziela, 27 czerwca 2010 00:00 | |||
Z Darkiem niekoniecznie trzeba się zgadzać, ale słuchać zawsze warto. Mało – mało a by mnie przekonał, że Argentyna rzeczywiście wygra z Meksykiem…
Argentyna nie zapłacze Niedzielny ćwierćfinał przynosi bratobójcze walki drużyn europejskich i amerykańskich, czyli nie zderzamy kultur piłkarskich, lecz – jak przystało na RPA – trwamy w separacji. W pierwszej odsłonie ciąg dalszy świętej wojny angielsko-niemieckiej. Obie drużyny rozczarowują mocno w tegorocznym turnieju, ale może zgodnie z zasadami fizyki dwa minusy dadzą nam plusa, czyli widowisko godne rangi obu drużyn. Z obecnego poziomu gry zespołów trudno wnioskować o przebiegu spotkania, choć jako profanowi nie wypada mi nie zgodzić się z Garym Linekerem, że „piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy”. Jako tradycjonalista typuję tradycyjnie: Anglia – Niemcy 0:1. Drużyny południowoamerykańskie za to tryumfują, co odbieram w szerszej niż sportowa, cywilizacyjnej perspektywie. Drużyna boskiego Diego idzie przez mundial jak burza i miejmy nadzieję, że również tym razem Messiego nie zatrzyma niestrawność po chipsach, które reklamuje w przerwach meczów. Za to Javier Aguirre ma zwyczajowo drużynę, która może być groźna, co też już na tych mistrzostwach pokazała. Co prawda nie na tyle, żeby Maradona musiał zaśpiewać słynne słowa swej krajanki Ewy Peron, ale akurat na tyle, by zaserwować nam ładne widowisko i powtórzyć rok 2002, kiedy to Meksykanie również dotarli do 1/8 finału. Ładne widowisko i sporo bramek. Argentyna – Meksyk 3:1. Niemcy i Argentyna pozostają w grze, Anglia i Meksyk żegnają się z Afryką. Dariusz Magier
|






Komentarze
może jeszcze typujmy ile w karnych będzie.
1. iledzisiaj.pl to portal inny niż wszystkie
2. dogrywka jest integralną częścią meczu w której dalej można wygrać, przegrać albo zremisować
3.tak sobie wymyślilismy, a Ojciec Prowadzący pobłogosławił
pozdrawiam, powodzenia życzę