
Komentarze
- Radzyńskie sensacje i żarty na Prima Aprilis!
to dobry pomysł -należałoby przebadać nim poniektóre urzędy. tam to by się dopiero znalazły anomalie...
- emenemsik - Chirurgia wraca do szpitala
Była chirurgia,chirurdzy ratowali zdrowie i życie wielu chorych. W pewnym momencie coś się załamało....
- niepokorny - Dobry miesiąc!
Zbieżność dat przypadkowa. Prawda?
- pioter - Fundusz szwajcarski: #3 EkoMobilny Radzyń – zrówno...
Uf, całe szczęście że to prima aprilis!!!
- svk - Fundusz szwajcarski: #3 EkoMobilny Radzyń – zrówno...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Mikołajkowy turniej JUDO w Lublinie |
Jakub Jakubowski | |||
środa, 09 grudnia 2009 09:40 | |||
W zawodach, poza reprezentantami Radzynia startowały kluby z Zamościa, Chełma, Puław, Płocka, Makowca k. Radomia i Świdnika. Ponadto Lublin reprezentowały dwa klubym, a prestiżu zawodom dodało uczestnictwo dwóch reprezentacji z Ukrainy (z Kijowa i ze Lwowa). Łącznie w Lublinie wystąpiło 11 klubów. Spośród 20 młodych zawodników radzyńskiej sekcji judo najlepiej zaprezentowali się zdobywcy pierwszych miejsc: Alicja Szewczak – waga 33 kg, Jerzy Mackiewicz – kategoria 22 kg (złożona z najmłodszych uczestników turnieju, urodzonych w 2003 r.), Kamil Samólnik – waga 30 kg – 5 zwycięstw oraz Krystian Sefaniak – waga 38 kg – 4 wygrane walki. II miejsca wywalczyli: Edyta Machowska i Agnieszka Żelazowska – kategoria 33 kg i młodziczka Aleksandra Stefaniak – 52 kg. Wśród chłopców Piotr Dorosz – 40 kg – 3 wygrane, Jędrzej Dudek – 33 kg – 4 wygrane i Daniel Staranowicz – 48 kg – 2 zwycięstwa. III miejsca zdobyli: Piotr Podsiadły i Mateusz Dorosz – 26 kg, Radek Walicki – 38 kg, Karol Mackiewicz – 33 kg i Paweł Podsiadły – 48 kg. Tak więc na 20 startujących, aż 15 wywalczyło miejsca na podium wygrywając większość lub wręcz wszystkie ze stoczonych walk. Poza podium, ale również po przyzwoitej postawie znaleźli się Emila Samólnik – IV m. (walczyła z młodziczkami), Mateusz Mackiewicz – IV m. w kat. 52 kg., Szymon Świć oraz Eryk i Krystian Zając – V miejsca. Turniej odbywał się w „czasie mikołajkowym” więc, poza medalami i dyplomami dla najlepszych, wszyscy uczestnicy otrzymali słodkie upominki. Trener Waldemar Podsiadły – "To co szczególnie ważne, to że walczymy coraz pewniej i skuteczniej. Zdobyliśmy 15 miejsc na podium i niemal wszyscy zawodnicy zanotowali wygrane walki. To miłe dla zawodników i również dla trenera. Ale co ważniejsze, to że moi młodzi podopieczni zdobywają coraz większe doświadczenie w pojedynkach na macie. Powinno ono procentować szczególnie wtedy, gdy przyjdzie walczyć na turniejach ogólnopolskich i za kilka lat w starszych grupach wiekowych. Tak zwane „obicie” na macie powoduje, że zawodnik myśli o wygraniu swojej walki. Nie deprymuje go już sam fakt pojedynku, to z kim walczy, czy z jakiego klubu i miasta pochodzi jego przeciwnik”.
|