Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe
Z pamiętnika Malkontenta, dzień 1 |
| Sebastian Markiewicz | |||
| sobota, 12 czerwca 2021 07:00 | |||
Od tamtej pory oglądam w zasadzie tylko duże turnieje. Trochę, żeby się pośmiać z „naszych”, żegnających się po trzecim meczu (niechlubny wyjątek zrobili pięć lat temu). Tego cyrku, który się właśnie rozpoczyna w zasadzie miałem nie oglądać. Każdy mógł się tam dostać, nawet oldboje Krypnianki Krypno doczołgaliby się do baraży, gdyby im pozwolono wystartować. Przynajmniej grali by w męskich butach (nie musząc mieć różowego na lewą nogę a seledynowego na prawą, żeby wiedzieć, który jest który) i nie epatowaliby (przynajmniej ci starsi) tatuażami rodem z notatnika pacjenta w Abramowicach. Bo co to za „mistrzostwa”, w których grają Słowacja, Macedonia (czy jak tam teraz się ten twór nazywa) i Finlandia)? Finlandia!!! Ale mnie namówiono. Konkretnie Michał Szczygielski i Zbyszek Smółko. To będę tu smęcić, jeśli pozwolicie. Po pierwsze, „turniej” nie powinien się odbyć w tej formule nawet gdyby nie było pandemii. Latanie z jednego końca Europy na drugi to poroniony pomysł. Tym bardziej teraz. Mogę się o dobrą flaszkę założyć, że niejeden piłkarz zarazi się w trakcie przemieszczania z meczu na mecz. Choćby od bagażowego czy serwisu sprzątającego na lotnisku. Będą protesty, że eee, a ten Makumba nie mógł zagrać, to my jesteśmy osłabieni, eee. Pamiętajmy też, że część meczów odbywa się w Rosji, to mogą być problemy z wylotem albo przymusowe lądowania (Białoruś udziału nie bierze, ale nikt mi nie powie, że Baćka sam wpadł na porwanie samolotu). Przecież całe towarzystwo powinno się skoszarować w jednym mieście, gdzie są trzy przyzwoite stadiony (są takie miasta) i tam rozgrywać. Tak więc obstawiam, że turniej może zostać nie dokończony, a jeśli już, to w atmosferze skandalu, a wysoko zajść może jakaś przypadkowa drużyna, jak niegdyś Dania czy Grecja. A nasi… Jak zwykle, trzy mecze i adios. Piszę to jeszcze przed pierwszym gwizdkiem meczu Turcja-Włochy, w którym (w typerze też) stawiam 2:1 (0:0). Walia – Szwajcaria 1:1 (1:0) Dania – Finlandia 2:0 (1:0) – Dania u siebie gra, będzie gładziutko. Belgia – Rosja. Mecz w Leningradzie, więc mogą Belgom podać belgijskie frytki w denaturacie, jak polskim piłkarzom w 1996, gdy cała kadra grała potem w chodzonego do kibla i może być niespodzianka. 1:3 (0:2).
|




