Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 1 października 2022 imieniny: Danuta, Igor, Remigiusz

Reklama

Historia Radzynia

Radzyniak przedwojenny poszukiwany

Dariusz Magier   
czwartek, 09 lutego 2012 10:49

Sinus - radzyński żebrak

Mieszkańcy Radzynia Podlaskiego!

W związku z przygotowywaniem książki o przedwojennych mieszkańcach naszego miasta zwracam się do osób, które posiadają w swych rodzinnych albumach zdjęcia portretowe (dobrze widoczna twarz) mieszkańców Radzynia Podlaskiego z okresu międzywojennego, z uprzejmą prośbą o przesyłanie skanów tych fotografii na adres e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

W opisie proszę podać imię i nazwisko osoby widniejącej na zdjęciu oraz własne imię i nazwisko.

Każda osoba, której fotografia znajdzie się na łamach wydawnictwa, otrzyma bezpłatnie pamiątkowy egzemplarz książki.

 

Dariusz Magier

 

Ostatnia godzina generała Klebeerga - Serokomla 1939. Inscenizacja

Mariusz Szczygieł   
poniedziałek, 03 października 2011 16:34

Serokomla 1939

 

Fortyfikacje wokół radzyńskiego pałacu

poniedziałek, 26 września 2011 01:32

mapaW ramach projektu „Program rozwoju promocji turystyki powiatu radzyńskiego i miasta Radzyń Podlaski - opracowanie i promocja markowych produktów turystycznych i kulturowych obszaru" już niebawem zostanie wydana publikacja dotycząca pałacu Potockich.

Będzie to zbiór artykułów dotyczących historii urbanistyki gdzie znajdziemy między innymi informacje o założeniach urbanistycznych i historii miasta.

- Ciekawą rzeczą, na którą będzie warto zwrócić uwagę to artykuł dr Grażyny Michalskiej i dr Romana Zwierzchowskiego mówiący o fortyfikacjach w naszym mieście. Mapa wojskowa Antona Mayera von Heldensfelda z 1801 - 1804 roku znajdująca się obecnie w Archiwum Wojskowym w Wiedniu pokazuje, że Radzyń był otoczony właśnie takimi budowlami - mówi Dominika Leszczyńska - podinspektor w Wydziale Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Radzyniu Podlaskim, historyk sztuki.

 

W rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego

Dominika Leszczyńska   
czwartek, 20 stycznia 2011 12:25

Mogiła powstańców styczniowych w Radzyniu Podlaskim, 11 XI 1935, wł. Witold KrassowskiW posiadanie tej odbitki weszłam dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Jej właściciel, znany fotografik Witold Krassowski, okazał się być potomkiem jednego z uczestników powstania 1863 r., spoczywającego w radzyńskiej mogile widocznej na zdjęciu.

Nieznany jest autor fotografii, choć z całą pewnością był on profesjonalistą. Nie wiem czy uwiecznił moment odsłonięcia przedziwnego kopca podobnego do ściętej piramidy-zikkuratu (1935 to rok śmierci Marszałka, kopce sypano wówczas w całej Polsce), czy po prostu obchodzone z pompą uroczystości 11 Listopada. Uświadomiłam sobie, że dziś już nie znamy dokładnej daty uczczenia powstańców poległych/straconych w Radzyniu, a przecież to jedno z najstarszych i najważniejszych miejsc pamięci w mieście – w dodatku wpisane do rejestru zabytków.

Zacznę od pochowanego tu Rajmunda Krassowskiego h. Jastrzębiec – syna Franciszka, właściciela Pieszowoli. Był on dzierżawcą wsi Turno i współorganizatorem funduszu na rzecz powstania. Jego ojciec pełnił funkcję naczelnika cywilnego powiatu włodawskiego, ale na skutek zdrady został aresztowany i skazany na 12 lat ciężkich robót na Syberii, gdzie zmarł (1866). W działalność niepodległościową zaangażowany był też brat Rajmunda, Ludwik – pradziad właściciela reprodukowanej fotografii.

 

Wyjątkowa publikacja o starym Radzyniu

Dominika Leszczyńska   
wtorek, 18 stycznia 2011 10:59

Muzyka była zawsze w nasW 2010 r. nakładem Wydawnictwa Pani Twardowska ukazały się wspomnienia zmarłego niedawno pianisty i kompozytora Tadeusza Prejznera pt. "Muzyka była zawsze w nas". Książka została wydana m.in. dzięki pomocy finansowej Towarzystwa Muzycznego im. Karola Lipińskiego w Radzyniu Podlaskim.

To książka, od której trudno się oderwać. Na podstawie pojawiających sie już wcześniej zapowiedzi wnioskowałam, że będzie to tradycyjna autobiografia znanego radzynianina. Tymczasem "Muzyka była zawsze w nas" jest raczej sagą rodziny Prejznerów, która wydała wielu zasłużonych Polaków: muzyków, pedagogów, społeczników i gorących patriotów. Bohaterem książki jest także Radzyń, o którym Tadeusz Prejzner pisze: "Dla mnie, w czasach mojego dzieciństwa, Radzyń wydawał się miastem dużym i pięknym, i co najważniejsze, wszysto, co kojarzyło mi się z Radzyniem, było pełne ciepła, szczęścia i radości aż do wybuchu II wojny", i w innym miejscu: "Równiny podlaskie i spokój otoczenia działają na mnie kojąco. Ilekroć jestem w Radzyniu, wydaje mi się, że idę śladami ojca i stryja Tadeusza, że wchłaniam te dźwięki i zapachy, o których oni pisali w swoich listach". W tle pojawia się wreszcie Kąkolewnica, gdzie mieszkał i jako organista pracował Jan – "ojciec radzyńskich Prejznerów", a ciotka Monika prowadziła tajne nauczanie, albo Polskowola (wtedy jeszcze Ruskowola), w której Kazimierz – ojciec autora książki otrzymał posadę nauczyciela szkoły ludowej.

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 następna > ostatnia >>

Strona 2 z 5