
Komentarze
- Wystawa o Konstytucji 3 Maja
Strach zaoponować ! Tylko przyklasnąć ! Od kilkudzięsioleci Mamy szczęście do władz których słowa pr...
- kinga75 - Będzie wielka flaga, piknik, biegi i bigos
"tyle x pragn ęłaś wolności tyle x dławił cię kat Ale zawsze czynił to obcy A dziś brata zabija brat...
- kinga75 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
https://oferty.praca.gov.pl/portal/lista-ofert/szczegoly-oferty/3971ec901930b78500c678c99b4ffbcf pan...
- pioter - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Co racja to racja. Musi w Urzędzie Miasta podjąć wreszcie pracę ktoś kto się zna na przepisach i je ...
- malina1986 - Poszukiwany Podinspektor (K/M) w Wydziale Zarządza...
Wymagania większe niż do pracy w elektrowni atomowej na nastawni a wynagrodzenie pewnie 6 brutto nie...
- panter
Stare dzieje
Rolling Stones, czyli „Lubelski Lipiec” w Radzyniu |
| Dariusz Magier | |||
| wtorek, 13 lipca 2010 08:42 | |||
Był jak toczące się kamienie, które w efekcie zapoczątkowały lawinę deinstalacji komunizmu. Społeczeństwo, zmęczone nasilającym się kryzysem gospodarczym i podwyżkami cen, masowo przyłączało się do protestu. W ciągu kilkunastu dni w Lubelskiem strajkowało około 50 tysięcy pracowników ze 150 zakładów pracy. Nie zabrakło wśród nich również przedsiębiorstw z Radzynia Podlaskiego. W tej historycznej chwili dały znać o sobie zwłaszcza załogi Przedsiębiorstwa Produkcji Urządzeń Handlowych „Wuteh” oraz Spółdzielni Pracy „Radzynianka”. Postulaty protestujących miały głównie charakter ekonomiczny, ale pojawiały się wśród nich także żądania wolnych wyborów do związków zawodowych, niezależnej prasy, likwidacji przywilejów partyjnych. Pod wpływem doświadczeń z lat ubiegłych zmienił się sposób organizacji protestu i był on wyjątkowo skuteczny. Ludzie nie wyszli na ulicę, gdzie mogli zostać szybko spacyfikowani, ale zamknęli się w zakładach pracy. Próbowano temu przeszkodzić wprowadzając prewencyjne zabezpieczenia zakładów pracy i dodatkowe środki ostrożności, aby nie dopuścić do ewentualnych przerw w pracy. Protestujący w odpowiedzi tworzyli organy reprezentujące strajkujących wobec władz. Nieustannie trwały narady oraz rozmowy władz partii z pracownikami zakładów, których celem było zakończenie strajku. Do Lublina przybyła delegacja członków rządu i dzięki wynegocjowanym ustępstwom w sferze płac doprowadziła do zakończenia protestu. Był 24 lipca 1980 r. Kilkanaście dni później wybuchły strajki na Wybrzeżu. Rozpoczął się polski Sierpień. Rodziła się „Solidarność”. Lipcowe wydarzenia przypominają materiały przechowywane w zasobie radzyńskiego Archiwum Państwowego. Są nimi np. teleksy wysyłane do Komitetu Centralnego partii komunistycznej o sytuacji na terenie województwa bialskopodlaskiego. Wczytajmy się w ton tych relacji. I nie zapominajmy tych pierwszych, którzy poruszyli kamienie, co miały wywołać lawinę. Dokumenty pochodzą z zespołu archiwalnego: Komitet Wojewódzki Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Białej Podlaskiej, sygn. 384.
|


