Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 18 września 2019 imieniny: Ireny, Józefa
Rozkład jazdy autobusów Ogłoszenia Imprezy i wydarzenia Ceny paliw

Na skróty

8 sierpnia 2011. Małyszyn - Suchedniów

Mariusz Szczygieł   
poniedziałek, 08 sierpnia 2011 20:44

Do Suchedniowa!Pielgrzymi są już na półmetku swojej wędrówki.

Dzisiaj doszli do Suchedniowa, pokonując 31 km i od jutra będzie już tylko bliżej na Jasną Górę. Radzyńska grupa liczy sobie już 170 osób. Nie jest łatwo, bo oprócz bąbli i naderwanych ścięgien pątników nęka także "asfaltówka". Idą jednak dalej i jak podkreśla nasz ksiądz przewodnik, grupa jest rozśpiewana i roześmiana- nie poddaje się. W Suchedniowie pielgrzymów odwiedził ksiądz Dariusz Radwaniuk, który przywiózł ze sobą masę pączków.

14 lat w drodze na Jasną Górę skończył dzisiaj Łukasz Pieniek. 

Posłuchaj podsumowania dnia.

 

ksiądz Mariusz Baran

 

W Sucheniowie

 

 

Rozmyślanie

{xtypo_info}EUCHARYSTIA JAKO ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM{/xtypo_info}

   „ ‘Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi’ (por. Łk 24,29). Z tym usilnym zaproszeniem dwaj uczniowie zdążający do Emaus wieczorem w dniu zmartwychwstania zwrócili się do Wędrowca, który przyłączył się do nich w drodze. Przygnębieni smutnymi myślami, nie przypuszczali, że ten Nieznajomy to ich Mistrz, już zmartwychwstały. Odczuwali jednak, jak ‘pałało w nich serce’ (por. tamże, 32), kiedy On z nimi rozmawiał ‘i wyjaśniał’ Pisma. Światło słowa roztapiało ich twarde serca i ‘otwierało im oczy’ (por. tamże, 31). Pośród cieni chylącego się ku zachodowi dnia i mroku zalegającego w duszy, ów Wędrowiec był jasnym promieniem, na nowo budzącym nadzieję i otwierającym ich ducha na pragnienie pełni światła. ‘Zostań z nami’, prosili. A On przyjął zaproszenie. Wkrótce oblicze Jezusa miało zniknąć, ale Mistrz miał ‘pozostać’ pod zasłoną ‘łamanego chleba’, wobec którego otworzyły się ich oczy.

   Na naszej drodze, pełnej pytań, niepokojów, nieraz także bolesnych rozczarowań, Boski Wędrowiec nadal przyłącza się do nas i nam towarzyszy, prowadząc nas przez wyjaśnianie Pism do zrozumienia Bożych tajemnic. Kiedy spotkanie staje się pełne, miejsce światła słowa zajmuje światło płynące z ‘Chleba życia’, przez który Chrystus wypełnia w najdoskonalszy sposób swą obietnicę, że ‘będzie z nami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata’ (por. Mt 28,20). (…)

    Opowiadanie o ukazaniu się zmartwychwstałego Jezusa dwóm uczniom z Emaus pomaga nam naświetlić pierwszy aspekt eucharystycznego misterium, który winien być zawsze obecny w pobożności Ludu Bożego: Eucharystia tajemnicą światła! W jakim znaczeniu można to powiedzieć i jakie ma to konsekwencje dla duchowości i życia chrześcijańskiego?

   Jezus nazwał samego siebie „światłością świata” (J 8,12). I ten Jego przymiot staje się wyraźnie widoczny w takich momentach Jego życia, jak przemienienie i zmartwychwstanie, w których jaśnieje Jego Boska chwała. W Eucharystii natomiast chwała Chrystusa jest ukryta. Sakrament Eucharystii jest mysterium fidei w całym tego słowa znaczeniu! Niemniej właśnie przez tajemnicę swojego całkowitego ukrycia Chrystus staje się tajemnicą światła, dzięki której wierzący zostaje wprowadzony w głębię życia Bożego.

   Eucharystia jest światłem przede wszystkim dlatego, że w każdej Mszy św. Liturgia słowa Bożego poprzedza sprawowanie Liturgii Eucharystii – w jedności dwóch ‘stołów’ – stołu Słowa i stołu Chleba. (…)

   Znamienne jest, że dwaj uczniowie z Emaus, odpowiednio przygotowani przez słowa Pana, rozpoznali Go przy stole po prostym geście ‘łamania chleba’. Kiedy już umysły zostały oświecone i serca rozgrzane, ‘przemawiają znaki’. Cała Eucharystia sprawowana jest w dynamicznym kontekście znaków, które niosą bogate, jasne przesłanie. To właśnie przez znaki tajemnica niejako odsłania się przed oczami wierzącego.

   Nie ulega wątpliwości, że najbardziej oczywistym wymiarem Eucharystii jest uczta. Eucharystia narodziła się w wieczór Wielkiego Czwartku w kontekście wieczerzy paschalnej. Dlatego w jej strukturę wpisany jest sens uczty: „Bierzcie i jedzcie… Następnie wziął kielich i… dał im mówiąc: ‘Pijcie z niego wszyscy’…” (Mt 26,26-27). Ten aspekt dobrze wyraża relację komunii, którą Bóg pragnie nawiązać z nami i którą my sami winniśmy rozwijać w naszych wzajemnych stosunkach.

   Nie można jednak zapominać, że uczta eucharystyczna ma też i przede wszystkim wymiar ofiarniczy. W niej Chrystus przedkłada nam na nowo ofiarę spełnioną raz na zawsze na Golgocie. Choć jest w niej obecny jako zmartwychwstały, nosi znaki swej męki, której ‘pamiątką’ jest każda Msza św. Uobecniając przeszłość, Eucharystia równocześnie kieruje nas ku przyszłości – ku ostatecznemu przyjściu Chrystusa na końcu dziejów. (…)

   Na prośbę uczniów z Emaus, by pozostał ‘z’ nimi, Jezus odpowiedział darem o wiele większym: przez sakrament Eucharystii znalazł sposób, by pozostać ‘w’ nich. Przyjęcie Eucharystii jest wejściem w głęboką komunię z Jezusem. „Wytrwajcie we mnie, a Ja będę trwał w was” (J 15,4). Ta relacja wewnętrznego ‘trwania’ w sobie nawzajem pozwala nam antycypować w jakiś sposób niebo na ziemi. Czyż nie jest to największym pragnieniem człowieka? Czyż nie to było zamierzeniem Boga realizującego w dziejach swój plan zbawienia? Bóg sprawił, że serce człowieka odczuwa ‘głód’ Jego słowa (por. Am 8,11), głód, który zaspokoi tylko pełne zjednoczenie z Nim. Komunia eucharystyczna jest nam dana, byśmy ‘sycili się’ Bogiem na tej ziemi w oczekiwaniu na pełne zaspokojenie w niebie.

   Jednak tej szczególnej bliskości, jaka urzeczywistnia się ‘w komunii’ eucharystycznej, nie można właściwie rozumieć ani w pełni przeżywać poza komunią kościelną. Kościół jest ciałem Chrystusa: idzie ‘z Chrystusem’ w takiej mierze, w jakiej pozostaje w relacji ‘do Jego ciała’. Chrystus tworzy tę jedność przez wylanie Ducha Świętego. A On sam nie przestaje jej umacniać przez swoją eucharystyczną obecność. Istotnie, to właśnie jeden Chleb eucharystyczny czyni nas jednym ciałem. Stwierdza to apostoł Paweł: „Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba” (1 Kor 10,17). W tajemnicy Eucharystii Jezus buduje Kościół jako komunię, zgodnie z najwyższym wzorem przywołanym w modlitwie arcykapłańskiej: „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał” (J 17,21). (…)  

   Rozpoznawszy Pana, dwaj uczniowie z Emaus „w tej samej godzinie wybrali się” (Łk 24,33), aby przekazać to, co zobaczyli i usłyszeli. Kiedy naprawdę doświadczyło się Zmartwychwstałego, pożywając Jego Ciało i Jego Krew, nie można zatrzymać tylko dla siebie przeżywanej radości. Spotkanie z Chrystusem, stale pogłębiane w eucharystycznej bliskości, wzbudza w Kościele i w każdym chrześcijaninie pilną potrzebę dawania świadectwa i ewangelizowania.

   Do tej misji Eucharystia daje nie tylko siłę wewnętrzną, ale również – poniekąd – program…  by z większą mocą dawać świadectwo o obecności Boga w świecie. Nie lękajmy się mówić o Bogu i z dumą nosić znaki wiary. (…)

   Eucharystia nie jest tylko wyrazem komunii w życiu Kościoła; jest ona również programem solidarności dla całej ludzkości. Kościół stale odnawia w celebracji eucharystycznej swą świadomość, że jest ‘znakiem i narzędziem’ nie tylko wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem, ale także jedności całego rodzaju ludzkiego. Chrześcijanin, który uczestniczy w Eucharystii, uczy się z niej być rzecznikiem komunii, pokoju, solidarności we wszystkich okolicznościach życia. Rozdarty obraz naszego świata, bardziej niż kiedykolwiek wzywa chrześcijan, by przeżywali Eucharystię jako wielką szkołę pokoju…”       

 

   Z Listu apostolskiego Ojca Świętego Jana Pawła II Mane nobiscum Domine do biskupów, duchowieństwa i wiernych na Rok Eucharystii, październik 2004 - październik 2005  

Zdjęcia z trasy

Zobacz zdjęcia naszej grupy na stronie podlasie24.pl

{morfeo 925}

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.