
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Spędzili czas w najpiękniejszych rejonach Polski |
| Michał Maliszewski | |||
| poniedziałek, 24 lipca 2017 07:00 | |||
W tym roku, 30 jubileuszowy obóz wędrowny odbył się od10 do 21 lipca i prowadził po Dolnym Śląsku na trasie Wrocław – Świdnica – Góry Sowie – Nysa – Opole. Dwudziestoosobową grupą zwiedzali zabytki tych pięknych miast, poznawali ich historię i teraźniejszość. We Wrocławiu oprócz zwiedzania Starego Miasta, Ostrowa Tumskiego, szukali krasnoludków, które stanowią atrakcję miasta. Duże wrażenie wywarła na uczestnikach wycieczki kopalnia węgla w Wałbrzychu, a także multimedialne muzeum polskiej piosenki w Opolu. Wędrując po Górach Sowich zdobyli ich największy szczyt – Wielką Sowę. Był czas na relaks nad Jeziorem Nyskim i w basenach. Obóz był czasem integracji młodzieży, zdobywania wiedzy i pewnych umiejętności. Musieli bowiem radzić sobie nie tylko z trudami wędrówki, ale również z przygotowywaniem posiłków i praniem swoich rzeczy. Na koniec wędrówki pojawiły się łzy, że to dla absolwentów szkoły już ostatni ich obóz. Kadrę obozu, która społecznie sprawowała opiekę nad młodzieżą i organizowała im czas sprawowali Andrzej Filipiuk i Tatiana Filipiuk.
|




