Już niedługo

"Dworskie Opowieści" - Aukcja w Pałacu Potockich w Radzyniu Podlaskim, 10.05.2025, 18:00, PAŁAC POTOCKICH
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Spacer po Radzyniu, jakiego nie znasz!
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź
- niepokorny - Spacer po Radzyniu, jakiego nie znasz!
Ile masz lat, że jeszcze wierzysz w bajki? Podziemia wokół pałacu były niczym innym, jak sposobem od...
- kurka wodna - Spacer po Radzyniu, jakiego nie znasz!
Swego czasu coś mówiono o podziemnych korytarzach wychodzących z pałacu. To jakaś bajka czy tajemnic...
- niepokorny - Fundusz szwajcarski: #6 Zielona Transformacja Radz...
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek - Świąteczne życzenia Burmistrza Jakuba Jakubowskieg...
Otrzeźwienie na szczęście przyszło po 9 latach rządów dawnego zespołu. Wesołych Świąt Radzyniacy!
- paznokieć
Odpowiedzialność solidarna na wypadek przegrania sprawy z Ensolem? |
Michał Maliszewski | |||
czwartek, 09 lutego 2017 08:00 | |||
Jest to firma zgłoszona w umowie jako dostawca instalacji solarnych w projekcie "Czysta energia w powiecie radzyńskim". Mimo, że miasto wypłaciło wszystkie nalezności wykonawcy, to sąd I instancji podczas rozprawy z firmą Ensol nakazał zapłacić pozwanemu kwotę główną w wysokości ponad 870 tys. zł wraz z odsetkami ustawowymi, co daje prawie 1 milion złotych. - Czekamy na uzasadnienie i będziemy składali apelację, ponieważ według mnie nie można płacić za tę samą dostawę dwa razy. Dopiero Sąd Apelacyjny rozstrzygnie tę sprawę. Obecny wyrok nie jest prawomocny, dlatego w tym momencie nie mamy obowiązku płacić – mówił w odpowiedzi na wyrok burmistrz Jerzy Rębek. Co będzie jeśli jednak miasto będzie musiało zapłacić drugi raz? - Jaki ma pan plan awaryjny w przypadku odrzucenia apelacji? – pytała podczas ubiegłej sesji Rady Miasta Bożena Lecyk. – Jeżeli apelacja zakończy się niepowodzeniem skąd pan weźmie pieniądze na zapłacenie? Może będą to pieniądze zdjęte z inwestycji miejskich? Dlaczego tylko mieszkańcy mają ponosić konsekwencje złych decyzji pana burmistrza? Może pan burmistrz rozważy też uszczuplenie swojego wynagrodzenia, w kwestii zaspokojenia tych roszczeń? To pozostawiam do rozważenia, a my będziemy dalej składać projekty uchwał w tej sprawie – mówiła radna. - W tym całym programie brały udział wszystkie gminy powiatu radzyńskiego, a Radzyń Podlaski był liderem. Czy odpowiedzialność za ewentualne przegrane sprawy nie rozkłada się na wszystkie gminy? – dopytywał radny Mazurek. – Dziwię się, że radni już ferują wyroki mówiąc, że mieszkańcy Radzynia za to zapłacą. Nie jesteśmy tu sami, wszystkie gminy brały w tym udział i to nie jest tak, że to tylko my za to odpowiadamy. Sami nie jesteśmy w tym projekcie i niech każdy poczuwa się w równym stopniu do tego wszystkiego – mówił Robert Mazurek. - Miasto nie popełniło żadnego błędu. Ja nie dyskutuję z wyrokami sądów, ale ten wyrok nie jest prawomocny, więc proszę mnie również nie skazywać z tego tytułu – odpowiedział radnym Jerzy Rębek.- W Polsce jest wieloinstancyjność sądów i mamy prawo się odwoływać od tego wyroku. Chcę również państwu przypomnieć, że ja zapłaciłem co do złotówki, i za te materiały i za instalacje. To że syndyk masy upadłości firmy Rapid nie zapłacił dostawcy materiałów to nie jest moja wina. To, że zwrócił się do sądu o ochronę swoich interesów, to też jest prawdą i takie miał prawo. My jednak możemy odwołać się do sądu drugiej instancji i zamierzam to uczynić. Pytania również dotyczą tego kto poniesie koszty, na kogo spadną te obciążenia? Miasto Radzyń Podlaski od samego początku było liderem tego projektu. Występowało w imieniu ośmiu gmin powiatu radzyńskiego. Wykonało całą ogromną pracę za te gminy. Nikt z tych podmiotów, które były w zespole nie pospieszył nam nigdy z żadną pomocą. Decyzje podejmował burmistrz bo porozumienie dało mi takie upoważnienie i umocowanie. Chcę państwa poinformować, że podejmując taką decyzję miałem opinię prawników, wyroki sądów i opinie ekspertów w tej kwestii. Gdybym nie zapłacił syndykowi to by mnie do sądu pozwał syndyk. Wykonałem polecenie syndyka, mówię to z pełną odpowiedzialnością. Złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie tych środków w depozycie sądowym lecz do 30 września 2015 roku miałem obowiązek rozliczenia się z Urzędem Marszałkowskim bo przepadłaby cała dotacja. Decyzja sądu została podjęta w listopadzie, kiedy dawno było po rozliczeniu. Teraz trwa spór, jakich wiele w Polsce, a chciałem radnym przypomnieć ile to sporów toczył mój poprzednik z różnymi wykonawcami. Byliście świadkami tego, te sprawy się nie zakończyły do teraz. Taka jest rzeczywistość, dochodzimy swoich praw na drodze prawnej – mówił burmistrz. Włodarz miasta odniósł się również do pytania radnego Mazurka: - Jeśli sądy kolejnych instancji stwierdzą, że trzeba po raz drugi zapłacić za materiały to w tej sytuacji istnieje coś takiego jak odpowiedzialność solidarna wszystkich udziałowców. Nie będzie tak, że koszty będzie ponosiło miasto Radzyń Podlaski. Skoro gminy zdecydowały się powierzyć miastu prowadzenie spraw to zrzuciły swoją odpowiedzialność na burmistrza Radzynia Podlaskiego. Nie ma innej drogi. Ja w pojedynkę nie pracuje, tylko w zespole osób kompetentnych i odpowiedzialnych – zakończył Jerzy Rębek. Wójtowie gmin z powiatu radzyńskiego odpowiadają, że jest jeszcze za wcześnie by mówić o tym jakie stanowisko przyjmą w tej sprawie bo nie wiadomo jest jaka będzie decyzja sądów. Pozostaje czekać i trzymać kciuki, by miastu Radzyń Podlaski udało się wygrać sprawę w sądzie drugiej instancji.
|
Komentarze
Według raportu Komisji Europejskiej z 2013 roku Polska zajmuje 15 miejsce w UE pod względem niezawisłości sądów, więc szału nie ma.
Po drugie, gdzie dwóch prawników, tam trzy opinie prawne. Polskie prawo w praktyce na pierwszym miejscu stawia interpretację przepisu, a nie sam przepis. Prawie każdy kto miał do czynienia z sądami w Polsce chyba się z tym zgodzi.
Przypomniało mi się referendum z 6 września 2015 szumnie ogłoszone przez prezydenta Bronisława Komorowskiego po I turze wyborów prezydenckich.
Frekwencja 7,8%, koszt 72 mln zł.
Przed przeprowadzeniem zamówiono 5 opinii
prawnych u uznanych pracowników naukowych z polskich uczelni.
3 opinie stwierdzały, że referendum jest zgodne z Konstytucją, 2 opinie, że jest niezgodne z Ustawą Zasadniczą. Czyli 60/40. TAK BYŁO, JEST I BĘDZIE, ŻE ZAWSZE BĘDĄ RÓŻNE OPINIE I ESKPERTYZY PRAWNE.
Referendum zakończyło się zupełną klęską i 72 mln z NASZYCH PIENIĘDZY poszło w błoto.
Czy wtedy ktoś z Szanownych Forumowiczów
rozdzierał szaty, jak teraz, choć jeszcze sprawa nie została zakończona ???
i tak to wciąż ta sama antypolska targowica
i jeszcze będą nam udowadniać że jesteśmy winni bo sam wybraliśmy i musimy za to płacić
Ps. chylę czoła nad świetną robotą detektywistyczną z tym rozszyfrowaniem pseudonimów. Trafione jak kulą w płot...