Gminny Ośrodek Kultury w Ulanie-Majoracie w ramach działania „Ferie z kulturą” przygotował, jak co roku, szereg atrakcji dla dzieci uczestniczących w zajęciach artystycznych.
Dzień pierwszy rozpoczął się grami i zabawami animacyjnymi. Były to zabawy dawno zapomniane, które na nowo odkryte, sprawiały dzieciom wiele radości. Podczas takich zabaw jak „mumia”, „raz dwa trzy – Baba Jaga patrzy”, „berek” czy „gra w zbijanego” dzieci mogły się poznać i zintegrować. Tego dnia maluchy uczestniczyły także w zajęciach tanecznych prowadzonych przez znakomitą instruktorkę Anię Tymińską. Było miło i twórczo.
Dzień drugi upłynął na działaniach plastycznych. Najmłodsi bawili się w perfumerię. Wyprodukowali pachnące i kolorowe mydełka zatapiając w nich brokaty, perełki i koraliki. Zabawie towarzyszyły odczucia wizualne i zapachowe. Kiedy rozlali masę do foremek pozostało oczekiwanie aż stężeje. Potrzeba na to aż 12 godzin, konieczne więc było kolejne działanie. Jako że mamy karnawał… młodzi wykonywali maski z dostępnych materiałów dekoracyjnych. Podczas ferii odwiedzają GOK recytatorzy i „Straszydełkowicze”.
Nie potrzeba wyjeżdżać… hen daleko!... aby kreatywnie i twórczo spędzić czas wolny od zajęć szkolnych.
Dzień trzeci to wyjazd edukacyjny do Warszawy. Ulaniacy wybrali się w tę podróż z czterdzieściorgiem uczestników.
W programie naszej wyprawy znalazła się niedawno otwarta „KLOCKOWNIA”.
Jest to edukacyjny plac zabaw, w którym dzieci mają do dyspozycji oszałamiającą ilość klocków o niespotykanych kształtach, wielkości i strukturze. Są one dobrane w taki sposób aby bawić się nimi… bez końca. Nieskończone możliwości klocków jako narzędzia, wspomagane aktywnością dzieci pozwalają wyczarować niesamowite obiekty. Zabawa nimi rozwija wyobraźnię i twórcze myślenie indywidualne a także współdziałanie w zespole.
Kolejną atrakcją była „Manufaktura Cukierków”
Jest to najsłodsze miejsce w Warszawie, którego nie można pominąć. „Manufaktura Cukierków” zajmuje się produkcją ręcznie wytwarzanych cukierków oraz lizaków. Dzieciaki mogły zobaczyć, w jaki sposób metodą pochodzącą z XVII w., powstają małe słodkie, magicznie kolorowe arcydzieła. Karmelki oraz lizaki tworzono na oczach małej widowni, która z zachwytem podziwiała jak słodka masa zyskuje cudowny zapach, magiczny kolor i fantazyjny kształt.
Słodkości na patyku… dzieci mogły wykonać same. Lizaki i karmelki mogły zabrać ze sobą aby pochwalić się własnymi, bajecznie kolorowymi wytworami barwionymi naturalnie i nie zawierającymi glutenu. Dlaczego warto było odwiedzić „Manufakturę Cukierków”?... bo to ciekawe spędzenie czasu, bo to edukacja i zabawa oraz niezapomniana moc wrażeń i słodkie wspomnienia…
| « poprzednia | następna » |
|---|

























