Już niedługo
Zobacz wszystkie
Reklama

Komentarze
- Zimowe utrzymanie miasta kosztowało już 600 tysięc...
Chodniki ul Warszawska od Lidla do "sygnalizacji" Czy to nie jest Miast Tragedia na chodniku (ślisko...
- 1410 - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Według mnie cała tak akcja generalnie jest zasłoną dymną dla dochodów rodziny organizatora, czyli Je...
- zimny - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
ESPucio Pucio Pucio znowu mnie straszy. Tym razem materią nieożywioną w postaci cegły.
- pioter - Zebraliśmy ponad 91 tysięcy złotych! Dziękujemy!
Tworzysz teorie spiskowe, doszukujesz się jakiejś analogii do własnych przemyśleń. Również mogłem za...
- eSPe - Zapraszamy na koncert pamięci Zbyszka Wojtasia
Cześć jego pamięci! RIP !
- kinga75
Jest zima to musi być… ślisko? |
| Michał Maliszewski | |||
| środa, 11 stycznia 2017 08:00 | |||
Dostajemy sporo wiadomości oraz telefonów od Was byśmy poruszyli temat bardzo śliskiej nawierzchni ulic naszego miasta. Jeden z naszych Czytelników napisał: - ostatnio pogoda trochę przysypała nam nasze miasto i stan dróg nie jest za dobry. Trochę dziwne żeby w mieście powiatowym strach było dojeżdżać do rond i ogólnie jeździć po drogach. Dlaczego miasto nie odśnieża dróg i nie posypują chemią? – pyta mieszkaniec Radzynia. To fakt, jeździ się fatalnie. Skrzyżowania i ronda są bardzo wyślizgane. Łatwo tam o kraksę czy potrącenie przechodnia. Mimo, że dodajemy gazu, auto prawie nie przyspiesza, a wciśnięcie hamulca do podłogi zazwyczaj powoduje tylko lekkie zwolnienie auta. I to wszystko na głównych ulicach naszego miasta… Postanowiliśmy zbadać tę sytuację i zapytaliśmy rzecznika Urzędu Miasta Annę Wasak jak miasto dba o stan nawierzchni: - Ulice są posypywane solą, ale w tak niskich temperaturach sól gorzej/wolniej działa – tłumaczy A. Wasak. - Posypywanie ulic chlorkiem sodu jest najskuteczniejsze do -7 stopni Celsjusza. Gdy temperatura spada poniżej -10 ta metoda jest mało skuteczna. Wczoraj ulice zostały posypane, stan nie jest zły - pozostały "języki lodowe", które mimo posypania solą, się nie rozpuściły – powiedziała rzecznik. W naszym mieście za stan dróg w czasie zimy odpowiada PUK. Zapytaliśmy więc wiceprezesa Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Piotra Kopecia, co przedsiębiorstwo robi, by mieszkańcy nie ślizgali się na ulicach: - W celu poprawy bezpieczeństwa na drogach PUK zakupił chlorek magnezu, który działa w niższych temperaturach, do -20 stopni Celsjusza, choć jest drogi - tona kosztuje ok. 1000 zł – tłumaczy Kopeć. - Będzie on stosowany przy temperaturach poniżej 10 stopni Celsjusza. Mieszkańcy, odśnieżając chodniki przy własnych posesjach, nie gromadzą ich w pryzmach na krańcu chodnika, ale wysypują śnieg na jezdnię - być może po to, by zapobiec przy odwilży zbieraniu się wody na chodnikach. Czasami odśnieżona wcześniej jezdnia jest zasypana do połowy przez odśnieżających chodniki Również piasek jest przy takich temperaturach nieskuteczny, nie "przyczepia się do lodu", jest zwiewany przez wiatr – tłumaczy zastępca prezesa PUK. Zachowajcie szczególną ostrożność podróżując pojazdem w takich warunkach atmosferycznych.
|





Komentarze
I jeszcze jedno. Mieszkańcom nikt za odśnieżanie publicznych chodników przed własnymi posesjami nie płaci. Takie przepisy wprowadzono, żeby samorządom itp. było wygodnie.