Radzyń Podlaski - Nasze miasto z dobrej strony! Mamy 25 listopada 2020 imieniny: Katarzyna, Erazm, Klemens

Już niedługo

Nigdzie się nie wybieraj... Siedź spokojnie w domu i oglądaj telewizję, albo czytaj książki :)
Dodaj wydarzenie
Zobacz wszystkie

Reklama

Protest pacjentów radzyńskiego szpitala

Mariusz Szczygieł   
czwartek, 21 stycznia 2010 20:34

Wejście na oddział psychiatryczny"Było bardzo zimno - nie dogrzewają. Wieczorem na sali jest do 10 stopni. Wszystko zależy od temperatury na zewnątrz. Przy oknach jest jeszcze chłodniej. Człowiek co ma, to na siebie ubiera i w tym śpi.

Jedzenie też jest bardzo słabe. Są to małe porcje i mało zróżnicowane. Nie ma do tego żadnych dodatków. Lekarze z nami rozmawiają, ale jest to przepychanie problemów. My do lekarza, lekarz do góry i tak to idzie." - powiedział nam jeden z pacjentów oddziału psychiatrycznego radzyńskiego szpitala, który przez 3 dni nie przyjmował pożywienia, protestując przeciwko panującym na oddziale warunkom.

Nasz rozmówca zawiesił protest. Prowadził go wraz z innym pacjentem, który przez 4 dni powstrzymywał się od jedzenia. Zastanawia się jednak nad wznowieniem głodówki, tym bardziej, że jego koledzy od wczoraj kolejny raz odmawiają spożywania posiłków. Swoją decyzję uzależnia od stanowiska dyrekcji szpitala. Narzeka również na to, że ich oddziału nie odwiedza żaden ksiądz. "- Nie możemy się ani pomodlić, ani przyjąć komunii. Na Święta Bożego Narodzenia też nie było księdza"- mówi.

Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa lek. med. Grzegorz DuszyńskiWypowiedzi na temat zaistniałego w szpitalu problemu udzielił nam Zastępca Dyrektora ds. Lecznictwa lek. med. Grzegorz Duszyński:

"O strajku głodowym nic nie wiem - właśnie się o tym dowiaduję. Jako dyrekcja nie dostaliśmy żadnego sygnału od pacjentów, czy też od personelu pracującego w oddziale psychiatrycznym, że panująca tam sytuacja jest niewłaściwa. Tym bardziej o tym, że przebiega tam strajk głodowy. Poproszę w trybie pilnym o wyjaśnienia ordynatorów oddziałów, które znajdują się w pawilonie psychiatrycznym. Będziemy odpowiednio i adekwatnie do sytuacji działali.

Natomiast o tym, że budynek jest niedogrzany, dowiedziałem się dzisiaj w godzinach porannych. Natychmiast po powzięciu tej informacji zobowiązałem kierownika działu technicznego do wyjaśnienia sytuacji. Z informacji, które od niego uzyskałem wiem, że nasza ciepłownia, która dostarcza energii do ogrzewania tego budynku, pracuje na sto procent możliwości. Mam jednak świadomość, że jest to budynek, który ma swoje lata. Jest to na pewno konstrukcja nieenergooszczędna, zbudowana według starej technologii. Przemarzają zapewne elementy elewacyjne, są pewne nieszczelności okien, które już w okresie jesiennym staraliśmy się uzupełnić. Dodatkowo poleciłem, aby dzisiaj ekipy techniczne udały się na teren tego obiektu, przejrzały raz jeszcze wszystkie elementy, które są możliwe do poprawienia,  i o rozważenie dogrzania tego budynku.

O nie najlepszym stanie budynku wiadomo od wielu lat. O złej sytuacji finansowej ochrony zdrowia też wiadomo od wielu lat. Radzyński szpital nie dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi, żeby można było przeprowadzić kompleksowy remont budynku oddziału psychiatrycznego. Od wielu lat natomiast, trwają zabiegi mające na celu przekazanie tego budynku pod administrację Urzędu Marszałkowskiego. Z zapisów prawa wynika, że nie jest właściwością powiatu prowadzenie lecznictwa psychiatrycznego. Takie lecznictwo powinien nadzorować Urząd Marszałkowski. W ciągu kilku lat przyjechały co najmniej dwie komisje z Urzędu Marszałkowskiego, które ten budynek oglądały. Szacowane były potrzebne pieniądze na inwestycje rewitalizujące ten budynek. Czekaliśmy na podjęcie stosownych decyzji na szczeblu Urzędu Marszałkowskiego. Niestety, nie doczekaliśmy się tych decyzji do dzisiaj. To co jest możliwe do wykonania naszymi własnymi środkami - wykonujemy. Bieżące przeglądy budynku, bieżące usuwanie niedoskonałości technicznych, czy awarii - to leży po naszej stronie i to możemy, i musimy zrobić. Natomiast jeżeli chodzi o kompleksowe rozwiązanie sprawy - w tym momencie jest to poza naszym zasięgiem."

 

Komentarze  

 
#1 maestro 2010-01-21 22:54
najlepiej nic nie wiem o niczym nie słyszałem to takie proste wytłumaczenie
 
 
#2 dzielnicowy 2010-01-22 11:07
szpital he raczej posmiewisko nikt tam nic nie wie choroby wyssane z palca, o SORrze nie wspomne
 
 
#3 udawanie głupa?mimik 2010-01-23 15:24
Facet po pól godziny wiedział , że coś dzieje się na psychiatryku , a tu udaje głupa . Tak samo pewnie nie wie , że w budynku głównym jest podobna temperatura .Zaraz po nagłośnieniu sprawy temperatura w szpitalu wzrosła be z żadnych remontów , nie wiem kto dał im isso , a teraz podobno szykują się do następnego certyfikatu , bez odzieży ochronnej , rękawiczek jednorazowych i tragedia szkoda pisać .
 

Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się.