
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Mamy w Radzyniu drużynę harcerek! |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 01 października 2015 07:00 | |||
Drużynową jest dh. Aleksandra Jaroszkiewicz . Grupa istnieje przy parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim. Początkowo "Brzask" był samodzielnym zastępem składającym się z 10 dziewcząt w wieku gimnazjalnym i licealnym, a na tegorocznym obozie przerodził się w drużynę należąca do Poleskiego Związku Drużyn "Turmalin". Harcerki działają w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej i opierają swoją działalność na wartościach chrześcijańskich i patriotycznych. Drużyna bierze udział w ciekawych wyjazdach. Jak same zdradzają dziewczyny harcerstwo to jednak nie tylko przygoda, ale także szkoła życia, która uczy wielu przydatnych umiejętności. Radzyńska Drużyna Harcerek "Brzask" 4 października 2015 roku organizuje nabór do swojej nowopowstałej jednostki. Wszystkie zainteresowane dziewczynki w wieku 11 - 12 lat zapraszają 4 października na zbiórkę o 11.30 (po mszy o 10.30) przy Sanktuarium MBNP. Zachęcamy do wstąpienia do I Drużyny Harcerek „Brzask” w naszym mieście! Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|




1 Radzyńska Drużyna Harcerek "Brzask" powstała w 2014 roku i wywodzi się z 1 Bialskiej Drużyny Harcerek "Ruczaj".


Komentarze