
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Zapomniana rzeka Białka... |
| Michał Maliszewski | |||
| czwartek, 27 sierpnia 2015 07:00 | |||
Nie chodzi nawet o poziom wody, który jest znikomy przez panującą suszę, lecz o jej roślinność i czystość. Zmotywowani do sprawdzenia stanu Białki przez naszą Czytelniczkę udaliśmy się na most w okolicy Sanktuarium Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Co zobaczyliśmy? Ogromne trawy porastające brzegi, zmniejszone koryto rzeczne i gdzieniegdzie wyrzucony kubek po lodach czy papierek (nie licząc tych śmieci, które rozkładają się w wodzie). Najbardziej zapadła nam w pamięć kaczka, która nie mogła przepłynąć przez szuwary. Biedaczka długo krążyła wśród zarośli, zanim odnalazła dogodną drogę. Jak trafnie zauważyła nasza Czytelniczka „rzeka przypomina zaniedbany rów” i jest teraz idealna szansa na uprzątnięcie brzegów, ponieważ poziom wody jest niewielki. Napisaliśmy w tej sprawie wiadomość do rzecznika władz miasta Anny Wasak, ale niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Liczymy jednak, że włodarz Radzynia Podlaskiego skieruje tam pracowników, którzy uporają się z zaroślami i tym, co kryje się na dnie, czy przy brzegach. Nie tylko ze względu na zagubione kaczki, lecz dla poprawy estetyki naszej rzeczki. Warning: No images in given directory. Please check the directory!
|







Komentarze
Poza tym, czy mógłby mi ktoś wyjaśnić, dlaczego kościół MBNP uznano za sanktuarium? Sanktuarium to przestrzeń uznawana za miejsce święte. Jedyna świętość, jaką widzę w owej przestrzeni to święta cierpliwość mieszkańców osiedla do dzwonów kościelnych.