
Komentarze
- Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
i poniżej, najnowsze doniesienia z Radzynia i okolicy. Aż miło poczytać.
- zimny - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Ktoś spał w moim łóżku powiedziała pani Misiowa. A kto nie spał westchnął pan Miś. Musisz przy dziec...
- radzyniak13 - Zjadł kolację, założył cudze skarpetki i zasnął
Złotowłosa i trzy misie. Ktoś jadł moją owsiankę. Ktoś śpi w moim łóżku.
- sirHris - Trwają zapisy na szkolenia chemizacyjne. Zobacz u ...
Chemia w rolnictwie i żywienia to postęp. Podobnie jak inżynieria genetyczna. Dzięki nim żywność jes...
- niepokorny - Ile dotacji dla organizacji?
Czas na modernizację stadionu miejskiego w Radzyniu Podlaskim!!! Zadaszoną główną trybunę wraz z szt...
- sportek
Gorące tematy.
Ginące zawody pod lupą Koła Turystycznego "Horyznot" |
| Michał Maliszewski | |||
| wtorek, 21 października 2014 07:00 | |||
Pierwszym z nich był rymarz - Franciszek Matuszewski, który w dniu wizyty wychowanków obchodził 89 urodziny. Jubilat opowiedział im o swojej pracy. Swój zawód wykonuje już 72 lata, przeżył trudne lata okupacji, działał jako społecznik i uzyskał wiele nagród i medali. Pokazał podopiecznym efekty swojej trudnej pracy: uprzęże, siodło, paski, portfele, torebki, obroże. Kolejnym poznanym przez wychowanków zawodem był tapicer - Marian Matuszewski - syn Franciszka, który kontynuuje pokrewny zawód po ojcu rymarzu. On również opowiedział o swoim zawodzie - wykańczaniu materiałem obić meblowych i zaprezentował materiały, które wykorzystuje. Ostatnim zawodem był jubiler, w którego pracowni wychowankowie mieli okazję podziwiać misterne wyroby oraz dowiedzieli się, na czym polega jego praca. Ekspertem od kamieni szlachetnych używanych do wyrobu biżuterii okazał się jeden z uczniów, który bez problemu wymieniał ich nazwy.
|







Komentarze