Członkowie Koła Turystycznego „Horyzont” udali się na wycieczkę po Radzyniu Podlaskim, której celem było poznanie „ginących” zawodów.
Pierwszym z nich był rymarz - Franciszek Matuszewski, który w dniu wizyty wychowanków obchodził 89 urodziny. Jubilat opowiedział im o swojej pracy. Swój zawód wykonuje już 72 lata, przeżył trudne lata okupacji, działał jako społecznik i uzyskał wiele nagród i medali. Pokazał podopiecznym efekty swojej trudnej pracy: uprzęże, siodło, paski, portfele, torebki, obroże.
Kolejnym poznanym przez wychowanków zawodem był tapicer - Marian Matuszewski - syn Franciszka, który kontynuuje pokrewny zawód po ojcu rymarzu. On również opowiedział o swoim zawodzie - wykańczaniu materiałem obić meblowych i zaprezentował materiały, które wykorzystuje.
Ostatnim zawodem był jubiler, w którego pracowni wychowankowie mieli okazję podziwiać misterne wyroby oraz dowiedzieli się, na czym polega jego praca. Ekspertem od kamieni szlachetnych używanych do wyrobu biżuterii okazał się jeden z uczniów, który bez problemu wymieniał ich nazwy.



























Komentarze